Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język angielski Description of a dream. My dream - Opis snu. Mój sen

Description of a dream. My dream - Opis snu. Mój sen

I had a dream.  It was very realistic and, at the same time, strange. As usually on Monday morning I woke up and realized that I was late for school. I jumped out of my bed, quickly brushed my teeth, ate a light breakfast, packed my bag and left home. It was too late to go by bus, so I had to go on foot. I ran almost the whole way to school. My first lesson on Monday is Polish. I must admit that I don’t like this subject very much. What’s more, my Polish teacher, Mrs Anna, doesn’t like me either. I try to be on time for her lessons but this is really difficult on Monday mornings. I finally got to school and rushed into the classroom. Everyone looked at me. 'Good morning Mr Jacek' – said my teacher. – 'I see you haven’t taken my advice, and you are late again'.                         

I looked at the clock, which was hanging in the classroom. It was 8.05 AM. 'Not so bad' – I said to myself. I was trying to think of a good excuse but then I realised that something was wrong. The teacher was looking at me with a strange expression on her face. The rest of the class was whispering and giggling. Then it happened,...

Tłumaczenie

Miałem sen. Był bardzo realistyczny, a jednocześnie dziwny. Jak zwykle obudziłem się w poniedziałek rano i zauważyłem, że jestem spóźniony do szkoły. Wyskoczyłem z łóżka, szybko umyłem zęby, zjadłem lekkie śniadanie, spakowałem plecak i wyszedłem z domu. Było za późno na to, by jechać autobusem, więc musiałem iść pieszo. Biegłem prawie całą drogę do szkoły. Moją pierwszą lekcją w poniedziałek jest język polski. Muszę przyznać, że nie bardzo lubię ten przedmiot. Co więcej, moja nauczycielka języka polskiego, Pani Anna, też nie przepada za mną. Staram się być na jej zajęciach na czas, ale to naprawdę trudne w poniedziałki rano. 

W końcu dotarłem do szkoły i wpadłem do klasy. Wszyscy spojrzeli na mnie. „- Dzień dobry, Panie Jacku – powiedziała nauczycielka. – Widzę, że nie skorzystałeś z mojej rady i znowu się spóźniłeś”. Spojrzałem na zegar, który wisiał w klasie. Była godz. 8.05. „Nie najgorzej” – powiedziałem sobie. Próbowałem wymyślić dobrą wymówkę, kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak. Nauczycielka patrzyła na mnie z dziwnym wyrazem twarzy. Reszta klasy szeptała i chichotała. Wtedy to się stało – zdałem sobie sprawę z tego, że stoję przed całą klasą w mojej piżamie. To było jak z koszmaru. Nie wiedziałem, co mam zrobić. „Powinienem wyjść z klasy czy usiąść?” – zastanawiałem się. Zanim jednak postanowiłem zrobić cokolwiek, Pani Anna znowu się odezwała: „- Usiądź Jacku, a za żart z piżamą zostaniesz po lekcjach. Muszę wymyślić  dla ciebie odpowiednią karę”.

Usiadłem obok mojego przyjaciela Marka. Spojrzał na mnie ze współczuciem. Wiedziałem, że nauczycielka wymyśli szczególnie surową karę. To będzie jej zemsta. Siedziałem tak myśląc, jakiego rodzaju może być to kara, kiedy zadzwonił dzwonek. Dzwonił przez długi czas. Bardzo długi. Był głośny, jednak nikt nie zdawał się zwracać na niego uwagi. Miałem wrażenie, że tylko ja go słyszę. Wtedy  obudziłem się. Byłem we własnym łóżku. „Więc to był tylko zły sen” – pomyślałem. To była taka ulga, jednak tylko na chwilę. Spojrzałem na budzik i zobaczyłem, która jest godzina. Był poniedziałek rano i znowu byłem spóźniony do szkoły.

Podobne wypracowania