Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język angielski Story about the best day at school - Opowiadanie o najlepszym dniu w szkole

Story about the best day at school - Opowiadanie o najlepszym dniu w szkole

I can remember my best day at school. It was Wednesday, late April. It was supposed to be just another day, with boring Maths and some Chemistry. Also a test in English was on my mind then. On every break I would revise the vocabulary and grammar. Somehow I survived the Maths class and got interested in what the experiment on Chemistry was all about. Then there was the test in English. Surprisingly, it seemed quite simple to me. I suppose I was just well prepared. Later on, in Biology classes, our teacher said she got the results of the eco competition. I recalled I took a part in it, just for fun. I suppose it must have taken place during Maths' classes and that's why I participated.

She said she couldn’t find the envelope so she'd give us some tasks to work on while she'd look for it. She gave us some crossbreeds to solve and started to seek for the results. I must say I always liked genetics and I was good at it so I was done pretty quickly. Finally, she found it. Then another five minutes passed until she reached glasses in her purse. At last she started reading: 'Third place: John Simpkins'. 'I've never heard of him' – I thought. 'Second place: Jane Edwards', 'Ah, yes, Jodie's older sister, no surprise' – I realized. 'And the first place: Anna Thompson'....

Tłumaczenie

Pamiętam swój najlepszy dzień w szkole. To była środa, późny kwiecień. Miał to być kolejny zwykły dzień, z nudną matmą i chemią. Również myślałam wtedy o teście z angielskiego. Na każdej przerwie powtarzałam słownictwo i gramatykę. Jakoś przeżyłam matmę i zainteresowałam się eksperymentem na chemii. Potem był test z angielskiego. Zaskakująco, wydał mi się całkiem prosty. Zdaje mi się, że byłam po prostu dobrze przygotowana. Potem, na biologii, nauczycielka powiedziała, że dostała wyniki konkursu ekologicznego. Przypomniałam sobie, że brałam w nim udział, tak dla zabawy. Wydaje mi się, że musiał się odbywać w trakcie lekcji matematyki i dlatego poszłam.

Powiedziała, że nie może znaleźć koperty, więc da nam jakieś zadanie i jej poszuka. Dała nam kilka krzyżówek genetycznych do rozwiązania i zaczęła poszukiwania. Muszę powiedzieć, że zawsze lubiłam genetykę i była w tym dobra, więc poszło mi dość sprawnie. Wreszcie znalazła je. Potem przez kolejne 5 minut szukała okularów w torebce. W końcu zaczęła czytać. „Trzecie miejsce: John Simpkin”. „Nigdy o nim nie słyszałam” – pomyślałam sobie. „Drugie miejsce: Jane Edwards”, „Ach, tak, starsza siostra Jodie, żadna niespodzianka” –  zdałam sobie sprawę. „I miejsce pierwsze: Anna Thompson”, „Jaka Anna Thompson?” –  spytałam samą siebie. Nauczycielka spojrzała na mnie, a klasa zaczęła mi bić brawo. „Nie, to nie mogę być ja!” – powiedziałam zszokowana. „Cóż, Anno, to jesteś ty” – wolno powiedziała pani Johnson. „Gratuluję, wygrałaś indeks Uniwersytetu Przyrodniczego w Plymouth”. „Co dostałam?” – spytałam. „Indeks. Jesteś studentką tego uniwersytetu bez względu na to jak źle napiszesz testy”. Byłam zszokowana. Nie wierzyłam w moje szczęście. To był mój wymarzony uniwersytet. Byłam taka szczęśliwa. To był mój najlepszy dzień w szkole!

TAGI: school story

Podobne wypracowania