Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język angielski Do you think it's terrible to be a grown up? Would you like to be a child again? (opinion) - Myślisz, że to takie straszne dorosnąć? Czy chciałbyś znów być dzieckiem? (opinia)

Do you think it's terrible to be a grown up? Would you like to be a child again? (opinion) - Myślisz, że to takie straszne dorosnąć? Czy chciałbyś znów być dzieckiem? (opinia)

'A fool at 40 is a fool forever' - it means there are people who just do not feel like growing up... and  I am defenitly one of them.

Although I am not 40 (not yet) I already know that my life attitude will always be more like kid's character than adult personality. For me, to be a child means to be creative and open-minded, have no worries and no responsabilities. What can be better than this?

I sometimes play with kids for hours. I love when they make me feel like one of them...  it is so much fun! As I was a young girl I used to have a great imagination. Sometimes I feel that I have lost it since I had grown up. Playing with children reminds me good times when I could spend all day in a garden or in the attic of grandma's house. I guess one of the reasons why I want to be a child again is because I want to be able to say and do whatever I want without consequences. I was never spoilt  but I always used to have my own opinion about everything... To be honest - I used to do a monkey buissness pretty often.

Moreover, I still like to watch cartoons. Especially when I do not feel well or after a long day of working there is nothing better than one or two episods of 'Cow and Chicken' on CN. If I lived alone, I would bake myself a chcolate cake...

Tłumaczenie

„Czterdziestoletni głupek już na zawsze pozostanie głupkiem” - oznacza to, że istnieje grupa ludzi, którzy po prostu nie chcą dorosnąć… i ja definitywnie do tej właśnie grupy należę.

Mimo że nie ukończyłam czterdziestki (jeszcze nie), to już wiem, że moja życiowa postawa zawsze będzie bardziej przypominała charakter dziecka niż dojrzałej osoby. Dla mnie być dzieckiem, to być kreatywnym i mieć otwarty umysł, ale nie mieć problemów, a do tego nie ponosić odpowiedzialności. Czyż to nie sytuacja idealna?

Czasami godzinami bawię się z dziećmi. Uwielbiam, kiedy pozwalają mi poczuć się jednym z nich... to taka frajda! Jako mała dziewczynka miałam bardzo bujną wyobraźnią. Czasem mam uczucie, że odkąd dorosłam, utraciłam ten dar. Zabawa z dziećmi przypomina mi dobre czasy, kiedy mogłam spędzić cały dzień w ogrodzie albo na strychu w domu babci. Wydaje mi się, że jednym z powodów, dla których chciałabym cofnąć się w czasie, jest fakt, że znów chciałabym robić i mówić, co tylko zechcę bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. Nigdy nie byłam rozpieszczonym dzieciakiem, ale zawsze miałam własne zdani. Szczerze powiedziawszy, dosyć często z tego powodu wpadałam w tarapaty.

Co więcej, ja nadal oglądam bajki. Zwłaszcza gdy nie czuje się zbyt dobrze albo mam męczący dzień w pracy, nie ma dla mnie lepszego lekarstwa niż jeden czy dwa odcinki 'Krowy i Kurczaka” na CN. Gdybym mieszkała sama, nie ulega wątpliwości, że na obiad jadałabym ciasto czekoladowe. Zabawny, ale prawdziwy jest fakt, że każdy, kogo zapraszam na moje przyjęcie urodzinowe, musi uznać dwie rzeczy: po pierwsze, nigdy nie wspominać, ile mam lat, po drugie - przynieść z sobą co najmniej jeden kolorowy balon. Gdyby zależało to ode mnie, chciałabym, aby każdy patrzył na świat oczyma dziecka. Dzieci są radośniejsze, bardziej spontaniczne i mądrzejsze niż dorośli. Dodatkowo - mają wielkie uszy. I - co najbardziej istotne - potrafią słuchać. Nigdy nie muszą czuć wstydu czy zażenowania. Są mniej egoistyczne.

To od nas zależy, ile trwa nasze dzieciństwo. Może być ono okresem życia, który nigdy się nie kończy. Dla mnie nigdy nie dorosnąć byłoby sytuacją idealną – nie dlatego, że nie chcę ponosić odpowiedzialności za swoje czyny. Chcę po prostu być sobą, bez poczucia wstydu, że gram z małą kuzynką w chowanego, jadam w McDonaldzie i śpię z misiem, kiedy mi smutno. Nie, nie chciałabym być znowu dzieckiem, ja wciąż nim jestem. I prawdopodobnie pozostanę nim na zawsze – jestem bezwstydnie dumna, że mogę to ogłosić!

Podobne wypracowania