Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język angielski Do you agree or disagree with the following statement: 'A problem shared is a problem solved'? (opinion) - Czy zgadzasz się z opinią: „Podzielenie się problemem jest równoznaczne jego rozwiązaniu”? (opinia)

Do you agree or disagree with the following statement: 'A problem shared is a problem solved'? (opinion) - Czy zgadzasz się z opinią: „Podzielenie się problemem jest równoznaczne jego rozwiązaniu”? (opinia)

An old proverb says: 'A problem shared is a problem solved'. Most of the time I share problems with my friends or with my family. In my opinion it is a right thing to do. However there are people who do not feel comfortable to talk about their worries with other people.

First of all, many of us just feel ashamed to talk about serious problems, especially if it has something to do with sex, alcoholism or mental disorders such as, for example, depression. It is not just about feeling embarrassed but also about feeling guilty. People tend to say: 'It is my fault', even if it is not true. Moreover, especially victims of domestic violence (verbal, psychical, sexual, psychological...), sexually abused women (or children!), people who struggle with depression – just don't know whom to talk to about their troubles. Sadly, many of them have to handle stress alone.

Secondly, there are introverts who simply don't like to talk to others about their feelings. They prefer to deal with their problems in many different ways but always on their own. Some of them meditate, others paint. They would never spend couple of hours on the phone talking to a friend. It could also be that part of them is just too proud to ask someone for help.

In the end, I would like to mention...

Tłumaczenie

Stare przysłowie mówi: „Podzielenie się problemami jest równoznaczne ich rozwiązaniu”. W większości przypadków dzielę się problemami z moimi przyjaciółmi czy rodziną i uważam to za jak najbardziej właściwe. Mimo to istnieją ludzie, którzy nie czują się komfortowo opowiadając o swoich zmartwieniach.

Po pierwsze, wielu z nas wstydzi się opowiadać o poważnych kłopotach, zwłaszcza jeśli dotyczą one tak intymnych zagadnień jak seks, alkoholizm czy zaburzenia psychiczne, na przykład depresja. Wynika to nie tylko z poczucia zażenowania, ale również z poczucia winy. Zwykliśmy mówić: „to przeze mnie”, nawet wtedy, gdy w istocie w niczym nie zawiniliśmy. Ponadto zwłaszcza ofiary przemocy domowej (słownej, fizycznej, seksualnej, psychicznej...), molestowane seksualnie kobiety (albo dzieci!), ludzie zmagający się z depresją – po prostu nie wiedzą, do kogo się zwrócić. Niestety, wielu z nich ze stresem musi radzić sobie samodzielnie.

Z drugiej strony mamy też introwertyków, którzy najzwyczajniej nie lubią rozmawiać o swoich uczuciach. Wolą zwalczać problem w inny sposób, zawsze jednak sami. Niektórzy z nich medytują, inni malują. Nigdy nie zgodziliby się na godzinne rozmowy telefoniczne z przyjacielem. Możliwe też, że część z nich jest zbyt dumna, by prosić kogokolwiek o pomoc.

Na końcu chciałabym zwrócić uwagę na tych „którzy wiecznie przepraszają”. Jestem pewna, że znasz co najmniej jedną osobę, która uwielbia powtarzać: „nie zawracaj sobie głowy”, „wszystko w porządku, nie martw się o mnie”, „poradzę sobie”. Czy nie masz wrażenia, że używają tych zdań aż nazbyt często? Takie osoby bardziej niż o siebie dbają o innych i uważają, że powinny cierpieć w samotności. Nie chcą negatywnie wpływać na otoczenie.

Z drugiej strony, każda pomoc ma przecież znaczenie. Co więcej, kiedy dzielisz się swoim problemem, rozluźniasz się. Psychologowie mówią, że rozmowa o kłopotach może przynieść ze sobą zaskakujące rozwiązania, ponieważ tak naprawdę podczas tej rozmowy analizujesz swoje uczucia. W dzisiejszych czasach ludzie uwielbiają odwiedzać psychoterapeutów, grupy wsparcia, a niektórzy chodzą nawet do wróżek.

Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że wszystkie to upodobania pokazują, iż większość z nas jednak dzieli się problemami z innymi ludźmi. Co nawet bardziej istotne – takie współdziałanie pomaga im znaleźć rozwiązanie dla swoich kłopotów. Dlatego w pełni zgadzam się ze starym przysłowiem, które mówi: „Dzielenie się problemami jest równoznaczne ich rozwiązaniu”.

Podobne wypracowania