Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język angielski Love story - Historia miłosna

Love story - Historia miłosna

This was my well-deserved vacation. I'd been working way too much then and I was simply tired. I decided to go to Florida to get some sun. June seemed to be the perfect month for it. Sitting all day long in an office doesn’t give you any tan! I bought myself a wonderful pink bikini and an airy short dress so I wouldn’t walk around in formal clothes. I packed a few more things and set off.

A few hours later, I landed in Miami. The sun was shining strongly and mild breeze made the weather perfect. I quickly checked in at the hotel, changed and rushed to the beach. I decided to swim in the warm azure water. Still wet, I lied on my deckchair. I closed my eyes, enjoying the sun and the mild murmur of the waves splashing against the shore. Suddenly I felt a bit of shade appearing on my thigh. It wouldn’t go away so I opened my eyes. By my side, there was a handsome young man. Actually he was standing and staring at me. I took a closer look at him. Tall, muscular, tanned. His black eyes matched his dark hair and kept focused on me. I was getting more and more interested in his goal with every second. At last, he spoke with a mild, warm, low voice.

'Hi. My name is Matt. I was wondering, what would you say if I offered you a drink?'. I was intrigued: 'Hi...

Tłumaczenie

To był mój zasłużony urlop. Pracowałam zbyt dużo ostatnio i byłam po prostu zmęczona. Zdecydowałam się pojechać na Florydę, zażyć trochę słońca. Czerwiec wydawał się być idealnym miesiącem na to. Siedzenie całe dnie w biurze nie opali cię! Kupiłam sobie wspaniałe różowe bikini i przewiewną, krótką sukienkę, żeby nie latać w formalnych ciuchach. Spakowałam parę innych rzeczy i wyruszyłam.

Kilka godzin później wylądowałam w Miami. Słońce mocno świeciło a delikatny wiaterek sprawił, ze pogoda była idealna. Szybko zakwaterowałam się w hotelu, przebrałam i pospieszyłam na plażę. Zdecydowałam się popływać w lazurowej ciepłej wodzie. Ciągle mokra położyłam się na swoim leżaku. Zamknęłam oczy, ciesząc się słońcem i łagodnym szumem fal rozbryzgujących się o brzeg. Nagle poczułam cień na swoim udzie. Nie znikał, więc otworzyłam oczy. Obok mnie stał przystojny młody człowiek. Właściwie to stał i gapił się na mnie. Lepiej mu się przyjrzałam. Wysoki, umięśniony, opalony. Jego czarne oczy pasowały do ciemnych włosów i były na mnie skupione. Byłam nim coraz bardziej zainteresowana z każdą sekundą. W końcu przemówił łagodnym, ciepłym, niskim głosem:

„Cześć. Mam na imię Matt. Zastanawiałem się, co byś powiedziała gdybym zaproponował Ci drinka?”. Byłam zaintrygowana: „Cześć Matt. Jestem Sally. Cóż, myślę, że bym się zgodziła”. „Chodźmy, zatem. Pokażę Ci fajny bar w pobliżu”. Usiedliśmy pod parasolką na plaży. Pinacolada była pyszna, a Matt okazał się miłym facetem. Rozmawialiśmy do zachodu słońca. Obejrzeliśmy go siedząc na ciepłym piasku i rozmawiając. Wymieniliśmy się numerami i wróciłam do hotelu. Kolejne dni były do siebie podobne. Większość czasu spędzałam z Mattem na plaży. Albo chodziliśmy po mieście. Po tygodniu pocałowaliśmy się. Dało mi to do myślenia. Musze przyznać, że naprawdę mi się podobał. I on wydawał się mnie lubić. Wydało się, że Matt nie jest z Miami, ale z Illinois jak ja. Dziwne, że żeby się poznać musieliśmy jechać aż na Florydę. Nasze stosunki się zacieśniały z każdym dniem spędzonym razem. Byłam szczęśliwa.

Po trzech tygodniach musiałam wracać, jeśli ciągle chciałam mieć pracę. Dbyłam ym dniem soędzobym razem. dym dniem soędzobym razem.,zaproponował Ci drika?"he way home. e. racz zaczyna zabawę.  się po  wa dni później zadzwonił Matt i zaproponował spotkanie w kawiarni, niedaleko której pracuję. Byłam zaskoczona, że wrócił do Illinois tak szybko, ale się zgodziłam. Spędziliśmy miły wieczór z romantyczną kolacją w blasku świec i podziwianiem gwiazd w drodze do domu. Kolejne miesiące były w sumie takie same. Chodziliśmy na randki i byłam szczęśliwa. Pewnego dnia, pod 4 miesiącach znajomości, Matt totalnie mnie zaskoczył. Wyznał mi miłość. Byłam oczarowana. Odwzajemniłam wyznanie. Muszę przyznać, że rzeczywiście się w nim zakochałam. Pół roku później oświadczył mi się. Spodziewalibyście się tego po zwykłym urlopie? Ja nie. Teraz jestem najszczęśliwszą żoną na świecie.

TAGI: love story

Podobne wypracowania