Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
weekendowo.pl
Strona główna Język polski Szkoła, obraz szkoły w „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza

Szkoła, obraz szkoły w „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza

Szkoła w książce Witolda Gombrowicza pt.: „Ferdydurke” to kolejne miejsce, w którym człowiek wpada w pułapkę formy – w formę ucznia. Została ona ukazana w świetle zdecydowanie negatywnym. W rozdziale drugim widzimy, jak małego Józia niemal siłą wcielają w „życie koleżeńskie”. Wszelkie jego protesty zostają natychmiast stłamszone. Nauczyciele cieszą się, że mogą „wpakować” kolejną istotę w formę. Wszystko wydaje się bezmyślne, automatyczne i mechaniczne. Najbardziej znaczącym zadaniem profesorów jest „unaiwnianie” młodzieży.

Ukierunkowanie ich powinno kierować się w stronę ogłupienia. Uczniowie nie powinni być zbyt mądrzy, a najgorsze, co mogłoby się wydarzyć, to próba samodzielnego myślenia. „Pomimo to wciąż są za mało naiwni – poskarżył się kwaśno nauczyciel. – Nie chcą być jak młode kartofelki. Nasadziliśmy na nich matki, ale i to jeszcze nie wystarcza. Wciąż nie możemy wydobyć z nich świeżości i naiwności młodzieńczej”. Ewidentnie nauczyciele dążą do tego, aby doprowadzić do skretynienia uczniów. Traktują ich jak dzieci, robią różnego rodzaju podchody.

Szkoła to właśnie wspomniane przez profesora Pimko „pudełko” z nierealną atmosferą....

Podobne wypracowania