Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
Strona główna Język polski Henryk Sienkiewicz „Latarnik” - opis przeżyć wewnętrznych Skawińskiego

Henryk Sienkiewicz „Latarnik” - opis przeżyć wewnętrznych Skawińskiego

Jestem starym człowiekiem. Widziałem wiele wojen, powstań i bitew. Z kraju wyjechałem po klęsce Powstania w 1830, później biłem się w Hiszpanii, w walkach napoleońskich, na Węgrzech, aż trafiłem do Ameryki, by tam wziąć udział w ich wojnie secesyjnej. 

Nigdy nie bałem się pracy. Zawsze się dla mnie jakaś znajdowała, pomagając mi zarobić na kawałek chleba. W Australii szukałem złota, w Afryce diamentów. W Indiach Wschodnich byłem strzelcem rządowym, w Kalifornii farmerem, w Hawanie miałem fabrykę cygar. Na statkach bywałem majtkiem. Zwiedziłem prawie każdy zakątek świata i poznałem wszystkie możliwe rodzaje ludzi. Przez wiele lat nie umiałem znaleźć swego miejsca na ziemi, aż trafiłem do Aspinwall.

Praca latarnika świetnie mi pasowała. Po całej tej mojej tułaczce dobrze było znaleźć spokojny kąt – co z tego, że tym kątem okazała się stercząca z morza, samotna skała. Samotność mi nie przeszkadzała; już zbyt wielu ludzi w życiu widziałem. Cisza mojej latarni stała się pustelnią, która dawała mi spokój. Zajęcie latarnika nie jest dla każdego, lecz mnie świetnie pasowało. Codzienna rutyna nigdy nie stała się dla mnie męcząca, bo mogłem patrzeć całymi godzinami na morze, a przecież ono bezustannie się zmienia. Byłem szczęśliwy.

Wszystko zmieniło się tego jednego dnia, kiedy znalazłem polską książkę. Znałem jej autora, to był jeden z tych największych. Zrozumiałem, jak bardzo tęsknię za ojczyzną. To przez tę tęsknotę nie mogłem wcześniej odnaleźć swego miejsca w świecie – a ono przez cały czas było właśnie tam. Zaczytałem się w dawno nie widziane, polskie słowa. Zapomniałem o zaświeceniu wieczorem latarni. Stałem się przyczyną zatonięcia statku – całe szczęście, że nikt nie utonął. 

Znów muszę wybrać się w drogę, lecz coraz bardziej jestem zmęczony.

Podobne wypracowania