Aleksander Wielki - podboje Aleksandra Wielkiego

Aleksander Wielki, zwany również Macedońskim - ze względu na władanie Macedonią - wywodził się z dynastii Argeadów, królującej również w Egipcie. Jego życie było krótkie, lecz naznaczone szeregiem znakomitych zwycięstw, dzięki którym uzyskał miano jednego z największych zdobywców w dziejach cywilizacji ludzkiej.

Swoją karierę wojskową Aleksander Macedoński rozpoczął w wieku 18 lat, kiedy to w roku 338 p.n.e. dowodził  pod Cheroneą jazdą przeciw Świętemu Zastępowi - wyśmienitym oddziałom armii tebańskiej. Pokazał się tam jako dobry strateg i wódz, zyskując sobie szacunek.

Dwa lata później, tj. w roku 336 p.n.e. objął tron po Filipie II, o związek z nagłą śmiercią którego był zresztą podejrzewany. Od początku rządów nie tolerował żadnego nieposłuszeństwa. Już w 335 roku p.n.e., gdy zbuntowało się przeciw Macedońskim rządom miasto Teby, Aleksander stłumił bunt szybko i brutalnie, zdobywając miasto, zabijając sporą część jego mieszkańców (około 6 tysięcy osób), a pozostałych biorąc w niewolę. Władca nie oszczędził przy tym i samego miasta, które doszczętnie zniszczył na przestrogę innym polis, sprzeciwiającym się rządom macedońskim.

Rok później, po uporządkowaniu spraw wewnętrznych, Aleksander zebrał grupę około 47 tysięcy żołnierzy i wyruszył na podbój sąsiedniej Persji. Z łatwością zdobywał kolejne niegdyś greckie miasta, traktując szczególnie brutalnie tych Greków, którzy sprzymierzyli się z jego wrogami. Mieszkańców podbitych miast traktował stosunkowo łagodnie, nakładając na nich niewielkie daniny i pozostawiając bez zmian system administracyjny. Takie postępowanie miało w przyszłości zapewnić mu dobre stosunki ze zdobytymi polis i ich oddanie dla rosnącego w siłę imperium.

By uniemożliwić Persom inwazję morską na Grecję, Aleksander skierował się na tereny Fenicji, gdzie znajdowało się mnóstwo dobrze zorganizowanych portów śródziemnomorskich. W 333 roku p.n.e. próbował go powstrzymać Dariusz III, który - zebrawszy potężną armię (w której służyło m.in. 30 tysięcy wprawnych w boju greckich najemników) - starł się z Aleksandrem pod Issos, w jednej ze swoich najsłynniejszych bitew, w której brawurowa szarża jazdy, kierowanej przez samego Aleksandra, zapewniła mu wspaniałe zwycięstwo. Dariuszowi III udało się uniknąć niewoli, w ręce Macedończyków dostała się natomiast jego matka, żona i dwie córki.  Aleksander jednak traktował je dobrze, czym zyskał sobie w oczach sobie współczesnych kronikarzy.

Po Issos przyszła kolej na port śródziemnomorski w Tyrze, który stawił zacięty opór. Oblężenie trwało osiem miesięcy i dopiero przejście fenickich i cypryjskich okrętów na stronę Aleksandra przechyliło szalę zwycięstwa na jego stronę. Władca macedoński obszedł się z pokonanymi brutalnie - rozkazał bezlitośnie zabić około 8 tysięcy mieszkańców, a pozostałe 30 tysięcy sprzedał w niewolę.

Podbudowany wspaniałymi zwycięstwami Aleksander kontynuował podboje. Wkrótce zdobył Gazę, czym otworzył sobie drogę na Egipt i ruszył w kierunku Memfis. Miasto to poddało się po krótkich negocjacjach, bez stawiania choćby najmniejszego oporu. Zresztą wkrótce Aleksandra obwieszczono nowym faraonem Egiptu, w zamian za co postanowił on założyć na jego terenie nowe wspaniałe miasto, nazwane od jego imienia Aleksandrią i które niejednokrotnie w późniejszych czasach pełnić miało funkcję stolicy egipskiego państwa.

Zdobywszy kraj faraonów, Aleksander ponownie skierował się ku Persji, wciąż stanowiącej ogromne zagrożenie dla Królestwa Macedonii. Do starcia wojsk doszło w 331 roku p.n.e. pod Gaugamelą. Po stronie Aleksandra stanęło 40 tysięcy piechoty i 7 tysięcy jazdy, podczas gdy po stronie Dariusza samych konnych było 40 tysięcy, a liczba ciężkozbrojnych piechurów wynosiła 16 tysięcy, do tego lekka piechota, rydwany i słonie. Szacuje się, że armia perska liczyła w sumie 200 tysięcy żołnierzy. Mimo wielkiej przewagi wroga, zwycięski okazał się jednak talent dowódczy Aleksandra, a rozproszona przez niego armia perska stała się łatwym łupem dla wojsk macedońskich. Otworzyło to drogę wojskom Aleksandra ku Babilonowi, który zresztą wkrótce zajął i ku Persepolis, gdzie odbyła się kolejna przegrana przez Persów bitwa, po której stolicę imperium perskiego splądrowano i podpalono.

Wkrótce po tej wojnie Aleksander zajął tereny obecnego Uzbekistanu i Afganistanu. Miejscowa ludność stawiała mu silny opór oraz wywoływały ciągłe bunty i dopiero małżeństwo z miejscową księżniczką Roksaną, załagodziło nieco sytuację na tej dalekiej prowincji.

Po opanowaniu sytuacji na odległych wschodnich granicach imperium, Aleksander w 327 roku p.n.e. ruszył na podbój Indii, dysponując olbrzymią armią 120 tysięcy ludzi. Indyjscy wojownicy okazali się jednak zatwardziałymi obrońcami i wspaniałymi żołnierzami, a Macedończycy nie wzięli pod uwagę warunków pogodowych (ciągłe deszcze powodowały nieustanne utrudnienia). Co prawda Aleksander odnosił pewne sukcesy, jednak wkrótce był zmuszony wycofać się. Były to zresztą ostatnie wielkie sukcesy Aleksandra na polu walki, ale nie pociągnęły one za sobą podbojów terytorialnych lub podporządkowania nowych ziem.

Aleksander zmarł nagle w Babilonie w roku 323 p.n.e., mając zaledwie 33 lata, jako wspaniały zdobywca i strateg oraz władca imperium o rozciągłości 5 tysięcy kilometrów. O jego wielkości świadczy nie tylko imperium, jakie zbudował, lecz również fakt, iż Hindusi przez pewien czas czcili go jako jednego z bogów. Pod koniec życia zresztą również on sam uznał siebie za boga, prawdopodobnie pod wpływem wyroczni egipskiej, która w roku 333 p.n.e. powiedziała, iż Aleksander jest synem samego Zeusa. Być może to spowodowało, że wierząc nie tylko w swoją ziemską wielkość, ale i boskość, przed śmiercią wysłał list do podległych mu greckich polis, by te rozpoczęły jego kult. Prośbę spełniono jedynie ze względu na siłę militarną armii Aleksandra Wielkiego.