Ignacy Krasicki „Mądry i głupi” - morał, interpretacja bajki Krasickiego

Ignacy Krasicki bohaterami swoich bajek czynił różne postaci. Często były to spersonifikowane zwierzęta skrywające powszechne cechy, ale pojawiali się także ludzie. Przedstawiani byli oni w sposób okrojony, często ich osobowość ograniczała się do jednego przymiotu, który także określał ich godność. Tak właśnie sytuacja wygląda w bajce „Mądry i głupi”. Przyjrzyjmy się temu dziełku.

W utworze ukazane zostało spotkanie tytułowych postaci. Przybiera ono nieco groteskowy charakter, ponieważ mądry milczy, a głupi entuzjastycznie wykrzykuje kolejne kwestie. Rozochocony swoim „powodzeniem”, poczyna sobie coraz śmielej, jest głośniejszy i jeszcze bardziej irytujący. Nie wiemy, co mówi, ale możemy sobie wyobrażać – wnioskując z przydomku postaci – że nie jest to coś szczególnie ciekawego. Mądry dzielnie znosi ten swego rodzaju „koncert”, po czym puentuje go bardzo trafnym zdaniem. Brzmi ono następująco: „Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny”. W ten sposób cała lawina słów zostaje skontrowana tak krótką, ale i udaną ripostą.

Utwór ten jest przykładem bajki epigramatycznej. Rola narratora została bardzo ograniczona, podaje on jedynie kolejne fakty. Morał wypływa z konfrontacji między dwoma bohaterami. Budowa dzieła jest stychiczna, składa się ono z zaledwie sześciu wersów napisanych trzynastozgłoskowcem. Pojawiają się rymy żeńskie parzyste.

„Mądry i głupi” to bajka, która nie tylko gani, ale także chwali. Postawa krzyczącego nieuka zostaje napiętnowana, wystarczy tylko kilka słów, by wprawić go w wielkie zakłopotanie (możemy się przecież domyślać, że tak poczuł się głupiec). Na przeciwległym biegunie znajdują się cierpliwość i wiedza uczonego. W ten sposób Krasicki pokazuje, że prawdziwa mądrość nie znajduje potwierdzenia w pustych i zbędnych słowach. Im więcej ma ktoś do powiedzenia, tym – najczęściej – mniej jest w tym sensownej treści.