Marek Hłasko „Pierwszy krok w chmurach” - opracowanie

„Pierwszy krok w chmurach” to opowiadanie napisane w 1955 roku. Zostało wydane w tomie o tym samym tytule rok później. Porusza ono typową dla Hłaski tematykę. Obnaża biedę i okrutną rzeczywistość polskiego przedmieścia lat pięćdziesiątych XXw.

Tytuł opowiadania sugeruje, że jego tematem będzie coś pięknego, ulotnego, czystego, jak chmury na błękitnym niebie. Rzeczywiście po części tak jest. Młoda jest o parze młodych ludzi, którzy decydują się na pierwsze zbliżenie fizyczne. Ma to być ich tytułowy „krok w chmurach”. Oboje się tego boją, chcą, żeby to wydarzenie było szczególne, by stało się pięknym dopełnieniem uczucia, jakie ich łączy.

Piękno zostaje tu jednak skontrastowane z brzydotą, agresją, wulgaryzmem. Oto trzech znajomych pijaczków z nudów postanawia zabawić się kosztem młodych ludzi. Podglądają ich i straszą. Używają wulgarnych słów, przezywając dziewczynę. W końcu dochodzi do rękoczynów i chłopak zostaje pobity. Po tym wydarzeniu bohaterowie rozchodzą się. Dziewczyna i chłopak idą w swoją stronę, a trzej sąsiedzi wracają do domu. Komentują jednak to, co się stało, stwierdzając, ze teraz uczucie dwojga młodych ludzi nie będzie już czyste, miłość nie przetrwa tej próby. Heniek, jeden z bohaterów, wspomina zresztą, ze jego w przeszłości spotkało coś podobnego. I wtedy też już nie był w stanie kochać.

Scenerią opisanych przez Marka Hłaskę wydarzenia są opustoszałe przedmieścia w sobotnie popołudnie. Cały utwór zaczyna się opisem pustych ulic, bram, parków i pełnych barów i knajp. Ludzie żyją tu po to, by pić, nie mają żadnych rozrywek. Oprócz podglądania innych. Takie przedstawienie rzeczywistości jest zupełnie inne niż socrealistyczne opisy, w których świat jest piękny, pełen optymizmu a ludzie zadowoleni z życia, entuzjastyczni. Taki sposób, charakterystyczny zresztą dla całej twórczości Hłaski, opisywania rzeczywistości można uznać za wyraz buntu autora przeciwko wytycznym sztuki socrealistycznej oraz przeciwko beznadziejności życia w socjalistycznym państwie.

W konstrukcji bohaterów Hłasko ograniczył się do przedstawienia ich zachowań, często wulgarnych i prymitywnych. Autor nie przygląda się myślom przedstawianych postaci, nie zastanawia się nad ich motywacją, intencjami, psychiką. Pokazuje po prostu pewien konkretny stan rzeczy. Potęguje to poczucie realizmu opisywanych wydarzeń. Mamy tu do czynienia także z moralnym upadkiem opisanych robotników. Właściwie są oni pozbawieni jakiejkolwiek etyki. Obraz ten łagodzi jedynie fakt, że w kończącej opowiadanie rozmowie przyznają się do tego, że to, co zrobili było złe. Nie do końca jednak żałują swojego czynu. Czytelnik może odnieść raczej wrażenie, że uznają swoje zachowanie za normalne, zgodne z systemem świata, w jakim przyszło im żyć.

Nie bez znaczenia jest tu też fakt, że nieszczęście dotyka młodych ludzi, którzy są pełni nadziei, próbują wyrwać się bylejakości poprzez swoją miłość, radość bycia ze sobą. Ich marzenia i plany zostają jednak zniszczone przez przypadkowych, zdegenerowanych robotników. To symbol tego, że w starciu z brutalną rzeczywistością socjalistycznej Polski piękno i dobro nie mają szans. W opowiadaniu „Pierwszy krok w chmurach”, podobnie jak w innych utworach Hłaski zło zwycięża.

Swoim opowiadaniem Marek Hłasko zwraca uwagę na problem szacunku wobec innych ludzi i tego, że w brudnym socjalistycznym świecie często na ten szacunek nie ma miejsca. Autor buntuje się też przeciw bylejakości czasów, na które przypadła jego młodość. Wreszcie utwór „Pierwszy krok w chmurach” jest wyrazem niezgody na ogólnie przyjęte normy literackie wynikające z nurtu socrealizmu.