Opis kolegi

Mój najlepszy kolega z klasy ma na imię Maciek. Jest wysokim, ciemnowłosym chłopcem o bardzo wesołym usposobieniu, wiecznie strojącym sobie żarty i rozbawiającym wszystkich wkoło. Zjednał sobie przyjaźń wielu osób w naszej klasie w przeciągu kilku miesięcy, dołączył do nas bowiem dopiero w tym roku szkolnym. Jest od nas młodszy o rok, jednak jego nauczyciele zauważyli, że posiada zdolności i wiedzę wykraczające ponad program przewidziany dla jego klasy, postanowili więc przenieść go wyższej klasy i tak właśnie zyskaliśmy nowego kolegę.

Nietrudno domyślić się, że uważam Maćka za jednego z najmądrzejszych chłopców, jakich kiedykolwiek poznałam. Jego wiedza z historii, oczytanie i łatwość w pisaniu fantastycznych wypracowań z języka polskiego wzbudzają wielki podziw i odrobinkę zazdrości nie tylko we mnie, ale także w całej reszcie klasy, szczególnie wśród najzdolniejszych uczniów, którzy w osiągane przez siebie wyniki muszą włożyć nieco więcej pracy niż on. Maciek interesuje się też polityką, co odróżnia go od większości chłopców w jego wieku. Codziennie śledzi dzienniki telewizyjne i chętnie zagląda do przynoszonych do domu przez rodziców gazet, jest więc wspaniałym źródłem wiedzy z zakresu bieżących wydarzeń nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Pytam go o zdanie zawsze wtedy, kiedy do moich uszu docierają informacje o rozmaitych ważnych wydarzeniach, których nie potrafię samodzielnie ocenić.

Zaletą Maćka jest jednak również to, że w codziennych kontaktach z rówieśnikami nie zawstydza nikogo swoją rozległą wiedzą i nie próbuje wykazywać się nią w sytuacjach, gdy nikomu na nic nie może się przydać. Kiedy spotykamy się ze sobą po lekcjach, jest więc znakomitym kompanem w rozmaitych żartach i wygłupach, stając się często prowodyrem najbardziej szalonych zabaw. Potrafi jednak w odpowiedniej sytuacji wykazać się odpowiedzialnością i zdrowym rozsądkiem, których często brakuje innym kolegom.

Za jego wielką zaletę uważam też bardzo dobre wychowanie i maniery, o których nigdy nie zapomina w odniesieniu do dziewcząt. Pomimo że często chodzimy razem po drzewach i nie oszczędzamy się nawzajem w trakcie gry w koszykówkę lub siatkówkę, Maciek zawsze przepuszcza mnie w drzwiach i ustępuje mi miejsca. Każda dziewczyna może poczuć się przy nim jak prawdziwa dama!

Z ogromną uwagą obserwuję Maćka i chciałabym nauczyć się od niego wielu rzeczy, głównie jego systematyczności w nauce i umiejętności jej pogodzenia z licznymi zainteresowaniami. Mam nadzieję, że nasze szkolne koleżeństwo przekształci się kiedyś w prawdziwą przyjaźń, która przetrwa lata i będzie towarzyszyła naszej dorosłości.