Pieter Bruegel „Walka karnawału z postem” - opis obrazu

„Walkę karnawału z postem” namalował niderlandzki artysta Peter Bruegel. Zainspirował go spór, który pojawił się w Kościele katolickim. Kościół nakazywał wiernym żyć tak, by osiągnąć zbawienie. Sposobem na to miało być umartwianie, asceza i odpusty. Inaczej sprawę widzieli twórcy reformacji. Ich przywódcą był Marcin Luter, który zaprotestował przeciwko nauce Kościoła.

Bruegel przedstawił tętniący życiem plac miejski. W otoczeniu wielu budynków widzimy tłum ludzi wykonujących różne czynności. Obraz podzielony jest na dwie części. Po lewej stronie znajduje się karczma, po prawej kościół. Lewa strona symbolizuje karnawał, a prawa post. Podobnie jest z postaciami. Wśród nagromadzonych osób można dostrzec grubego mężczyznę siedzącego na beczce oraz szczupłego, siedzącego na tronie ascetę.

Siedzący na beczce trzyma w ręku rożen z nabitym na niego prosięciem i kaczką. Dokoła beczki rozrzucone są kości i skorupki jajek. Autor kontrastuje przepych, rozpustę ze ścisłym, ascetycznym postem. Obok kościstego mężczyzny można dostrzec suchary, w ręku trzyma łopatę, na której leżą dwie ryby. Jest to symbol głodu. Sam jest wychudzony, w pasie zaś przepasany różańcem. Łopata i rożen mogą wskazywać na prowadzoną przez nich walkę.

Cała scena pokazana jest z lotu ptaka. Obok dwóch centralnych postaci znajdują się ich zwolennicy i towarzysze. Obok reprezentanta karnawału widzimy osoby otyłe, przebrane, z maskami na twarzach. Przy reprezentującym post człowieku zgromadzeni są ludzie wychudzeni, sprawiający wrażenie idących w procesji.

Obraz Bruegla bogaty jest w symbole i aluzje. Sceny przedstawione to zwykłe, codzienne czynności np. czerpanie wody ze studni, zwożenie plonów z pola. Widzimy także osobę, która spowiada się w kościele. Na obrazie widoczne są także rozrywki: tańce, gra na instrumentach.

Artysta przedstawił dwie koncepcje życia: zabawy i umartwiania się. Żadna z nich nie jest idealna. Karnawał zakłada beztroskie życie, post natomiast wprowadza w nie wiele ograniczeń. Żaden z nich jednak nie wprowadza równowagi. W życiu istnieją skrajności, które należy umieć wyważyć.