Stachura - wiersze. Wiersze o miłości Edwarda Stachury

Edward Stachura jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów współczesnych. Teksty jego wierszy są śpiewane przez różnych wykonawców – głównie przez Stare Dobre Małżeństwo – co unieśmiertelniło poetę. Gwałtowna i niespodziewana śmierć (Stachura popełnił samobójstwo w 1979 roku) sprawiła, że wciąż aktualny jest wizerunek poety jako młodzieńca z gitarą otoczonego wianuszkiem uwielbiających go kobiet.

Stachura w jednym z esejów zebranych w książce „Fabula rasa (rzecz o egoizmie)” zdefiniuje miłość w następujący sposób: „Miłość jest spontanicznym, bezinteresownym czynieniem miłości, tak, jak słońce jest spontanicznym, bezinteresownym promieniowaniem słoneczności (...) Słońce jest słońcem w świecie jasności, miłość jest słońcem w świecie ciemności”. W twórczości poetyckiej pisał o nieszczęśliwej i niespełnionej miłości.

W wierszu „Z nim będziesz szczęśliwsza” podmiot liryczny wyznaje ukochanej, że powinna odejść do jego konkurenta. Rozbudowując zawartą w tytule frazę, poetycko porównuje swoją sylwetkę to tajemniczego „onego”. Charakteryzując siebie, podmiot liryczny mówi: „ja – włóczęga, niespokojny duch, ze mną można tylko pójść na wrzosowisko”. On pozostaje tajemniczy, nieokreślony, nie poznajemy ani jednej cechy charakteru – podmiot liryczny nie uzasadnia swojej tezy. Jedynie podkreśla z uporem „Z nim będziesz szczęśliwsza….” Czas nie ma żadnego znaczenia; podmiot liryczny trwa niemalże ponad takimi podziałami jak epoki czy godziny. Uciekający czas nie ma dla niego znaczenia, ponieważ…  kocha. Jak sam przyznaje w kolejnej części wiersza: „Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem – Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może” – ta gorąca miłość staje się, paradoksalnie, powodem do zerwania stosunków i wypowiedzenia słowa żegnaj.

W utworze „Wypłakałem oczy niebieskie” ma miejsce rozbudowane porównanie błękitu morza do koloru oczu. Podmiot liryczny przyznaje: „Wypłakałem za tobą Oczy niebieskie, królewskie i pieskie”. Opowieść jest smutna i poruszająca, wydaje się, że podmiot liryczny stoi nad brzegiem morza – jego ogrom, przestwór i modry kolor przypominają oczy ukochanej, która wydaje się to oddalać, to przybliżać, ale jest na zawsze oderwana od podmiotu lirycznego, i – mimo jego miłości – nigdy nie wróci. Świadczy o tym wymowne zakończenie wiersza: „Na krawędzi ja tu stoję, Gdy poruszę się, to po mnie”.

Podobnie w wierszu pt.: „Musisz mi pomóc” – podmiot liryczny znajduje się na krawędzi. Jedyną osobą, która może uchronić go przed rzuceniem się w głęboką wodę, jest jego ukochana. Jednak podmiot liryczny stawia warunek: „(...) musisz mi pomóc (…) musisz pokochać mnie więcej, bliżej wyciągnąć kochane ręce – Musisz!”. Podmiot liryczny wielu wierszy Edwarda Stachury często jest błędnie utożsamiany z samym poetą. Jednakże podobieństwo pomiędzy bohaterem wierszy i ich twórcą nierzadko jest zaskakująco duże.