Sztuka i literatura średniowiecza ukazana w „Legendzie o św. Aleksym” oraz innych utworach tej epoki

Kultura średniowiecznej Europy wykazywała niespotykaną dziś jednorodność, wynikającą głównie z jedności wyznaniowej oraz - przez długie wieki - także językowej. Zarówno sztuka, jak i literatura rozwijała się zgodnie z pewnymi trendami. Najsilniej zaznaczyła się właśnie sakralność sztuki. Architektura rozwijała się głownie za sprawą wznoszonych świątyń, ale też zamków i warowni. Podobnie było w przypadku malarstwa czy rzeźby. Dzieła powstawały gównie jako wystrój miejsc świętych i przedstawiały sceny biblijne, epizody z żywotów świętych czy wizje sądu ostatecznego. Także literatura miała charakter przede wszystkim religijny. Zrodził się cały nurt pisarstwa hagiograficznego, uwieczniający historie o życiu świętych, pisano pieśni i modlitwy, powstawały całe scenariusze paschalnych misteriów.

Wśród polskich zabytków literatury średniowiecznej można wymienić pieśń, będącą modlitwą do Matki Boskiej – „Bogurodzicę”, nieco późniejszy „Lament Świętokrzyski” czy „Rozmowę Mistrza Polikarpa ze śmiercią”. Natomiast w nurt hagiograficzny wpisują się m.in. „Legenda o św. Aleksym” i „Kwiatki św. Franciszka”. Nawet gatunki z założenia świeckie, jak np. chanson de geste, były silnie powiązane z chrześcijaństwem. Powstała we Francji „Pieśń o Rolandzie” opiewa głównego bohatera podkreślając, że był oddany Bogu i poniósł śmierć w walce z niewiernymi. Jak widać, cała literatura średniowieczna była mocno osadzona w kulturze chrześcijańskiej.

O uniwersalności średniowiecznej kultury decydowała też powszechność łaciny, języka sztuki i dyplomacji. Znajomość łaciny była podstawą wykształcenia, zapewniała dostęp do większości utworów, gwarantowała możliwość porozumienia się na każdym europejskim dworze. Początkowo całe piśmiennictwo było łacińskojęzyczne; zarówno dokumenty, jak i literatura. Języki narodowe były uważane za pospolite, mogły w nich powstawać ludowe pieśni, powtarzane przez gmin, ale nie dzieła o doniosłym znaczeniu. Warstwy wykształcone posługiwały się mową starożytnych Rzymian. Co więcej, języki narodowe nie miały ustalonej ortografii, więc zapisywanie w nich nawet pojedynczych wyrazów sprawiało trudności i było niejednoznaczne. Dopiero w późniejszych wiekach średnich zaczęto tworzyć i spisywać utwory w języku polskim. Wiele z nich było przekładami z łacińskich oryginałów. Przykładem takiego poetyckiego przekładu jest np. pochodząca z ok. XV wieku „Legenda o św. Aleksym”.

Charakterystyczną cechą średniowiecznej sztuki był także dydaktyzm. Sztuka miała uczyć. W przypadku malarstwa czy rzeźby było to przede wszystkim przybliżanie historii świętej. O ile warstwy wykształcone miały możliwość czytania Pisma Świętego, to lud ani czytać nie potrafił, ani nie miał dostępu do drogich ksiąg. Toteż artyści przedstawiając postaci biblijne czy sceny z życia świętych w pewien sposób kształcili wiernych, modlących się w kościołach. Jeszcze wyraźniej ten dydaktyczny charakter widać na przykładzie literatury. Powstał cały nurt określany jako literatura parenetyczna, służący propagowaniu właściwych wzorców. Oczywiście literatura była skierowana do wyższych i zamożniejszych warstw społecznych, toteż sławiła ideały rycerskie, ale też drogę ascezy i świętości. I choć świętym mógł zostać każdy, znamienne, że bohaterowie średniowiecznych żywotów wywodzą się na ogół z wyższych warstw. Św. Aleksy jest synem potężnego i zamożnego obywatela Rzymu. Tym większe jest jego poświecenie, odrzucenie wszelkich wygód i bogactwa na rzecz żebraczego życia.