Wacław Potocki „Transakcja wojny chocimskiej” - interpretacja i analiza utworu

„Transakcja wojny chocimskiej” autorstwa Wacława Potockiego jest opisem wielkiego starcia, do którego doszło jesienią 1621 r. pod Chocimiem. Wojska Rzeczypospolitej stanęły wtedy na drodze armii tureckiej zmierzającej w głąb ziem polskich. Przyjrzyjmy się temu dziełui zastanówmy się jak zostało przedstawione rycerstwo jednej i drugiej strony.

Utwór składa się dziesięciu części oraz przedmowy. Dwa pierwsze fragmenty opisują sytuację polityczną państwa oraz przygotowania do stawienia oporu najeźdźcy. Na dowódcę wybrany został Jan Karol Chodkiewicz - zwycięzca spod Kircholmu (1605). Prowadzona przez niego armia, która liczyła około 50 000 żołnierzy spotkała się ze znacznie liczniejszymi oddziałami wroga pod Chocimiem.

Utwór składa się z 10921 wersów, napisanych przez Potockiego 13-zgłoskowcem (7+6). Potocki podczas jego pisania inspirował się popularnymi wtedy epopejami. Dowodem tego jest nie tylko regularna budowa dzieła, ale także czynniki takie jak: podjęcie tematu ważnego dla państwa, przedstawienie scen batalistycznych w sposób bardzo dynamiczny (z rozmachem), rozpoczęcie dzieła od inwokacji oraz pochwała heroizmu polskich rycerzy. Dzieło nie jest jednak pełną realizacją tego gatunku. Brak w nim, znanego chociażby z „Iliady”, zabiegu włączającego w świat przedstawiony ingerencji sił nadprzyrodzonych. U Potockiego prym wiedzie historia, a dodatkowo pojawiają się autorskie komentarze dotyczące aktualnej sytuacji politycznej.

Bitwa trwała ponad miesiąc, a mające wtedy miejsce wydarzenie opisane zostały w częściach od trzeciej do ostatniej. Warto dodać, że Wacław Potocki czyni to z kronikarską dokładnością, gdyż przedstawia je w sposób chronologiczny, z dokładnością co do jednego dnia. Armia turecka była dwa lub trzy razy liczniejsza od polskiej (źródła podają różne wartości liczbowe). Dlatego Jan Karol Chodkiewicz musiał dbać o dyscyplinę taktyczną. Budowano fortyfikacje, umacniano swoje pozycje, wszystko czyniono w sposób przemyślany i dokładny. Zupełnym przeciwieństwem tego wzoru postępowania są Turcy, którzy liczyli na swoją przewagę liczebną. Ich obozy były rozbite w sposób niedbały, natarcia prowadzone są bez uwzględnienia jakiejkolwiek taktyki.

Warto przyjrzeć się postaci głównodowodzącego wojskami polskimi. W części czwartej ukazana zostaje przemowa, którą kieruje on do swoich żołnierzy. Jest człowiekiem dzielnym, utalentowanym, nie waha się ryzykować życiem dla dobra ojczyzny. Potrafi także w doskonały sposób zmobilizować swoich ludzi do walki. Dopełnieniem jego życia jest śmierć podczas bitwy chocimskiej. Co prawda nie zginął na polu bitwy, tylko wyczerpany chorobą. Warto jednak podkreślić sam fakt, iż po mimo ciężkiego stanu gotów był stać na czele polskich wojsk. Jan Karol Chodkiewicz urasta w utworze do rangi ideału dzielnego i oddanego ojczyźnie człowieka.

Nieco inny jest sposób przedstawienia zbiorowości szlacheckiej. Co prawda, są to wierni żołnierze Rzeczypospolitej, jednak wyeksponowana została ich duma oraz przeświadczenieo wyższości sarmaty nad innymi ludźmi. Wszystko to pozostaje w cieniu odwagi, tego, że byli gotowi zapłacić największą cenę w imię ojczyzny. Żołnierze tureccy przedstawieni zostali natomiast w sposób szczególnie krytyczny, są oni „durni”, „nadęci” i „dzicy”.

Bardzo ważnym elementem utworu są dygresje, w które popada twórca. Najczęściej stanowią one porównanie sytuacji politycznej i społecznej, która miała miejsce w latach 20 XVII w. do współczesnej dacie powstania utworu (pierwsza redakcja miała miejsce w 1670). Oczywiście porównanie to wypada bezsprzecznie na korzyść okresu wcześniejszego. Dawna szlachta miała w sobie ducha walki. Obecnej zdecydowanie tego brakuje, nie tylko nie palą się do walki, ale nie chcą nawet wspierać ojczyzny finansowo. Aby ponownie rozpalić ich serca poeta przywołuje nawet obraz chłopskich regimentów zbrojnych, chociaż jego zdaniem to szlachta miała stanowić o militarnej potędze Rzeczypospolitej.

„Transakcja wojny chocimskiej” to nie tylko hołd złożony dawnym bohaterom. To także pełen dydaktyzmu i moralizatorstwa zwrot do ludzi współczesnych Potockiemu. Dawne bohaterstwo niejednokrotnie obroniło Rzeczpospolitą przed wrogiem, nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji. Pół wieku później sytuacja była znacznie gorsza, a państwo stawało się coraz słabsze. Przez obraz dzielnego rycerstwa, wspaniałej postaci Jana Karola Chodkiewicza oraz zestawienie ich ze „zdziczałymi” Turkami chciał Potocki obudzić w sobie współczesnych ambicję, pokazać im, że są synami wyjątkowego państwa.