Wisława Szymborska „Wieczór autorski” - interpretacja i analiza wiersza

„Wieczór autorski” jest ironicznym, bardzo zabawnym spojrzeniem na „zawód” poety. Autorka z przymrużeniem oka opisuje ten ciężki kawałek chleba.

Utwór składa się z czterech strof o nieregularnej budowie. Pierwsza i trzecia zwrotka mają po sześć wersów, druga cztery, natomiast ostatnia strofka zbudowana jest z pięciu wersów. Zauważalne są rymy, jednak nie występują one w każdym wersie, nie są regularne („sali - zaczynali”). W utworze występują apostrofy do Muzy, która ma natchnąć oraz wesprzeć poetkę.

Podmiot liryczny, który jest tożsamy z Wisławą Szymborską opisuje nam swój wieczór autorski. Takie spotkania pozwalają poetom na zaprezentowanie swojej twórczości i bliski kontakt z czytelnikami. Okazuje się jednak, iż nie łatwo być artystą, ponieważ ludzie tego nie doceniają. Dla współczesnego człowieka liczą się widowiskowe wydarzenia, spektakle, kolorowa i głośna rozrywka. Podmiot liryczny porównuje swój wieczór autorski do gali bokserskiej i z ironią stwierdza, że nie ma żadnych szans. Boks to bardzo krwawy sport.

Mężczyźni chętnie go oglądają a kobiety mdleją na widok roznegliżowanych, spoconych bokserów. Tam jest głośno i krwawo - wszystkie wymagania współczesnej rozrywki spełnione. Natomiast czytanie poezji jest dla ludzi nudne. Mimo to, autorka nie poddaje się, przystępuje do czytania. Obserwuje przybyłych gości, jest ich naprawdę niewielu. „Połowa to rodzina” - stwierdza poetka. Bliscy zawsze przychodzą posłuchać wierszy, aby wesprzeć. Reszta zebranych przyszła z ulicy, ponieważ właśnie zaczęło padać. Autorka z humorem opisuje brak zainteresowania poezją i podchodzi do tego problemu z dystansem. W trzeciej strofie ponownie zwraca się do Muzy, a nawet do Pegaza. Wie, iż skazana jest na niewielkie powodzenie, nie ma szans z walczącymi bokserami. W najlepszym razie jej poezję będą czytać zmuszani przez nauczycieli uczniowie.

Podmiot liryczny z humorem opisuje staruszka, który siedzi w pierwszym rzędzie. Śpi sobie słodko, a poetka snuje wizje na temat jego sennych obrazów. Nie zraża się jednak tą obojętnością, rozpoczyna czytanie. Wiersz kończy się jeszcze jednym zwrotem do Muzy. Z jednej strony jest to prośba o pomoc i wsparcie, z drugiej zaś podkreślenie wiary w swoją twórczość mimo przeciwności losu.

„Wieczór autorski” jest zabawnym wierszem, w którym Szymborska ujawnia swoją osobę. Dzieli się z czytelnikiem przemyśleniami na temat życia i pracy artysty. Niezwykły jest dystans, z jakim podchodzi do tego zagadnienia. Bardzo cenię ją za humor i umiejętność pięknego opowiadania o świecie.