Wyprawa, wędrówka, tułaczka - podróż niejedno ma imię. Rozprawka

Wydarzenia naszego życia często skłaniają nas do podróżowania. Nie zawsze jednak jest to podróżowanie w taki sposób, w jaki byśmy sobie tego życzyli. W zależności od otaczających nas okoliczności wyruszamy w podróż, na wyprawę lub tułaczkę - w tej rozprawce podejmę się próby wyjaśnienia różnicy pomiędzy tymi pojęciami. 

W literaturze możemy znaleźć bardzo wiele sylwetek bohaterów, którzy podróżują. Również historia obfituje w takie postaci. Jednak ich podróże różnią się między sobą, ponieważ różne są ich pobudki oraz doświadczenia. 

Słowo „wyprawa” budzi skojarzenia z czymś ekscytującym, przywodząc na myśli wielkie wyprawy morskich żeglarzy, którzy odkrywali nowe kontynenty i po raz pierwszy zapełniali białe plamy na naszych mapach. Ich podróże miały niesamowicie wielki wpływ na rozwój cywilizacji - należy tutaj wspomnieć o postaciach takich, jak Ferdynand Magellan, Krzysztof Kolumb czy Americo Vespucci. Ich ogromna odwaga i żądza przygód ukształtowały zupełnie nowy świat, na zawsze wpisując ich w panteon wielkich odkrywców.

Przykładem wędrowca może być Odyseusz Homera, który przez wiele lat starał się wrócić do rodzinnej Itaki, przeżywając po drodze wiele przygód i perypetii. Wydarzenia jego życia często odbierały mu nadzieję na ponowne zobaczenie żony i syna, lecz Odyseusz nigdy nie tracił wiary i w końcu udało mu się dotrzeć do domu. Bohater stał się synonimem wędrowca, który widział i przeżył wiele, lecz przede wszystkim chciał powrócić do rodzinnej ziemi. 

Tułaczka jest ostatnim z omawianych rodzajów podróży. Ta jedna ma wydźwięk w pełni negatywny. Nikt nie udaje się na tułaczkę z własnej woli - zostajemy do niej zmuszeni siłą, jak emigranci polistopadowi w historii Polski. Wygnani z własnego kraju musieli szukać dla siebie kąta gdzie indziej, bezustannie tęskniąc za ojczyzną. Tułaczka nie ma nic wspólnego z ochoczą wyprawą odkrywców, czy nawet z powrotem do domu z długiej wędrówki. Tułaczka oznacza niewygody, tęsknotę i niepewność. Dlatego uważam, że stwierdzenie „podróż niejedno ma imię” jest bardzo trafne - jej charakter zależy od naszego względem niej nastawienia.