Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Losy Stanisława Wokulskiego - Dalsze losy Wokulskiego. Opowiadanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wszystkim wydawało się, że Stanisław Wokulski nie żyje. Podejrzewano, iż zginął on w ruinach zamku, być może popełnił samobójstwo. Prawda była jednak zupełnie inna...

Stanisław postanowił, że nie wróci już do Warszawy. Nie chciał spotkać się z Izabelą, była to dla bohatera jeszcze bolesna sprawa. Za pomocą pośredników sprzedał swój sklep i wyjechał za granicę. Udał się do Rzymu i zdecydował, że nie będzie wracał do spraw przeszłości. W wiecznym mieście wiodło mu się całkiem dobrze. Kilka dni po przyjeździe poznał pewnego Polaka, pana Stolarskiego, który zajmował się malowaniem portretów na ulicy. Wokulski lubił do niego przychodzić i podziwiać jego pracę. Obrazy były naprawdę wspaniałe, a mężczyzna kochał to, co robił.

Bohaterowie zaprzyjaźnili się i niemal każdą chwile spędzali razem. Spacerowali po mieście, rozmawiali o życiu i sztuce. Wokulski zaczynał odkrywać w sobie wrażliwą duszę. Po kilku miesiącach bohater wpadł na wspaniały pomysł – zaproponował Stolarskiemu, aby założyli spółkę. Chodziło o otworzenie sklepu z obrazami artysty. Wokulski miał sporo oszczędności, które pozwoliły mu na realizację planu. Wkrótce potem otworzono małą galerię „Polish art.”. Początkowo nie było zbyt wielu chętnych, ale z czasem dzieła malarza sprzedawały się coraz lepiej.

Wokulski był naprawdę dobrym handlowcem, dlatego też opracował plan, który miał przynieść im większą sławę. Zorganizowano wystawę obrazów Stolarskiego na jednym z rzymskim placów. Okazało się, iż był on doskonałym artystą i ludzie naprawdę do docenili. Od tamtej pory zapraszano właścicieli na ważne pokazy i wystawy, a galeria stała się niezwykle popularna. Pewnego dnia do Wokulskiego zawitała pewna elegancka kobieta w średnim wieku. Była Polką i szukała pięknego obrazu na prezent dla swojej starszej, schorowanej ciotki. Już w pierwszej chwili oczarowała bohatera, była nie tylko zadbana, ale też niezwykle interesująca. Zaczęli rozmawiać o sztuce i literaturze, kobieta opowiadała też o swoim życiu. Różniła się od Izabeli niemal pod każdym względem, co bardzo podobało się Stanisławowi.

Kobieta nazywała się Iwona Stawowska i była córką poznańskiego handlarza. Do Rzymu wyjechała na studia i po zakończeniu edukacji postanowiła tam zostać. Wokulski, bardzo oczarowany nową znajomą, postanowił zaprosić ją na obiad. Było to bardzo udane spotkanie i wkrótce potem bohaterowie zostali parą. Stanisław był niezwykle szczęśliwy i pierwszy raz w życiu kochał prawdziwie. Po dwóch latach znajomości Wokulski oświadczył się Iwonie i niedługo po tym zostali małżeństwem. Żyli zgodnie i szczęśliwie, oboje jednak tęsknili za Polską. Zdecydowali, że wrócą do kraju. Razem z nimi pojechał Stolarski. Przyjaciele zamieszkali w Krakowie. Tam założyli nową galerię obrazów. Państwo Wokulscy wybudowali wspaniały dom i życie spędzili wspólnie.

Podobne wypracowania