Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - miłość i śmierć w poezji

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Poezja Marii Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej to przestrzeń, w której wciąż ścierają się odmienne żywioły. Całość świata poetyckiego składa się zarówno z elementów pasujących do siebie, jak i z zupełnie odmiennych. Takimi przeciwnymi biegunami mogą być właśnie miłość i śmierć.
   
Pierwsza z nich jest domeną twórczości Marii Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej. Poetka potrafi nakreślić ją w sposób perfekcyjny. W swoich obrazach poetyckich oddaje każdy detal i całą głębię tego uczucia. Taki właśnie wyraźny malunek możemy odnaleźć w miniaturze poetyckiej pt. „Miłość”. Tytułowy stan dotyczy nie tylko duszy, ale także ciała. Niepowodzenie odbija się na wyglądzie i samopoczuciu podmiotu lirycznego. Uczucie zostaje porównane do powietrza, jest tak samo niezbędne do życia. Jednak w puencie podmiot liryczny stwierdza, że widocznie może bez niego żyć. Czy jest to jednak pełnia życia?

Miłość jest dla poetki dopełnieniem egzystencji. Czyni ją wartościową i pełnowymiarową. Bez niej wszystko jest jakby ułomne. Każda czynność traci jakiś niewielki, ale bardzo znaczący pierwiastek. Wiersz pt. „Z wielu powodów i dla smutków wielu” jest wyznaniem podmiotu lirycznego, w którego życiu nie ma miłości. Chciałby zasnąć, oderwać się od realnego świata. „Bo na cóż życie bez miłości…”

Śmierć stanowi zaprzeczenie ideału miłości. Przypomnijmy sobie cykl krótkich utworów zatytułowany „Płyty Carusa”. Kariera tego wspaniałego tenora została gwałtownie i niespodziewanie przerwana. Zostały po nim tylko płyty gramofonowe. To ślad po jego życiu i działaniu. Mimo że rozbrzmiewa z nich cudowna muzyka, wciąż towarzyszy jej zgrzyt śmierci. W końcu pełniący rolę podmiotu lirycznego Caruso prosi, by uwolnić go z drewnianej skrzyni. Ma przecież świadomość, że nawet płyty, na których wiernie zarejestrowano jego muzykę, nie są w stanie zastąpić żywego artysty. Ostatecznie zdaje sobie sprawę z tego, że znaczy mniej niż mucha, bo ona wciąż lata i brzęczy.

Nie jest to totalne odejście w niepamięć. Caruso żyje przecież w sercach swoich słuchaczy, wciąż można rozkoszować się jego muzyką. Śmierć jest jednak stanem, w którym nie ma już żadnych emocji. Płyta wciąż będzie taka sama, po pewnym czasie nie będzie już mogła niczym zaskoczyć wprawionego słuchacza. Pomimo że po Carusie zostało więcej niż po przeciętnym człowieku, nie jest to jednak wystarczająco dużo. To tylko wciąż powtarzający się schemat, niewielki ułamek jego istnienia.

Miłość i śmierć nierozłącznie wiążą się z emocjami. Życie bez miłości w poezji Marii Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej jest równoznaczne śmierci. Natomiast ona sama nie tylko przerywa fizyczne istnienie, ale także gasi wszystkie emocje. Jest przerażającym stanem wielkiej pustki.

Podobne wypracowania