Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ewangelia według św. Mateusza - Przypowieść o robotnikach w winnicy - streszczenie, interpretacja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Przypowieść o robotnikach w winnicy znajduje się w Ewangelii według św. Mateusza (20, 1). Czytając ją, odkrywamy tajemnicę zbawienia oraz istotę Bożego miłosierdzia.

Był sobie pewien człowiek, który posiadał winnicę. Wyszedł wczesnym rankiem ze swojego gospodarstwa, aby wynająć robotników do pracy. Znalazł kilka chętnych osób i obiecał im zapłacić jednego denara za cały dzień. Ludzie więc udali się do winnicy. Około godziny trzeciej gospodarz ponownie wyszedł z domu, aby zobaczyć, jak idzie robotnikom praca. Na rynku spostrzegł bezczynnie stojących ludzi, zaproponował im pracę i także obiecał jednego denara. Nowi robotnicy rozpoczęli wykonywanie obowiązków. Sytuacja powtórzyła się raz jeszcze, około godziny jedenastej. Właściciel winnicy spotkał bezrobotnych ludzi i również najął ich do pracy.

Gdy dzień dobiegł już końca, każdy z robotników otrzymał za pracę jednego denara. Ludzie, którzy poszli do winnicy jako pierwsi, zaczęli się buntować. Uważali, iż gospodarz postąpił bardzo niesprawiedliwe, ponieważ nagrodził wszystkich tak samo. Niektórzy z robotników pracowali cały dzień, inni zaś jedynie kilka godzin, dlatego też wynagrodzenie powinno być adekwatne do wykonywanych obowiązków - argumentowali. Wtedy właściciel winnicy przemówił do robotników. Przypomniał im, iż każdy zgadzał się na umówioną wysokość zapłaty, a reszta już należy do niego. Nie jest ważne, kto ile pracował, jak wiele godzin spędził w winnicy. Gospodarz chciał zapłacić wszystkim tyle samo, pragnął dobra i szczęścia dla swoich robotników. Na koniec dodał, iż „ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi” (Mt 20, 16).

Sens tej przypowieści ściśle łączy się z religijnym przesłaniem. Otóż winnica jest tu symbolem nieba, Królestwa Bożego, gospodarz symbolizuje zaś Boga, natomiast robotnicy to wszyscy ludzie. Okazuje się, iż każdy człowiek ma szansę na zbawienie. Robotnicy, którzy spędzili w winnicy cały dzień, symbolizują ludzi pobożnych, wierzących i spełniających wolę Boga od najmłodszych lat. Natomiast pracownicy wykonujący swoje obowiązki jedynie kilka godzin to ludzie, którzy nawrócili się w połowie życia, pod koniec lub też przed samą śmiercią. Widzimy zatem, że zarówno jedni, jak i drudzy mają szansę na zbawienie. Bóg bowiem dopuszcza popełnianie przez człowieka błędów, rozumie jego słabości. Kiedy się on nawróci, jest to prawdziwy sukces, który z pewnością zostanie przez Stwórcę doceniony. Dlatego też Bóg daje wszystkim równe szanse na życie w niebie i na zbawienie. Może być właśnie tak, iż ci którzy nawrócili się przed śmiercią, zostaną zbawieni jako pierwsi, ponieważ w jednej chwili uwierzyli gorliwiej od tych, którzy wierzyli „od zawsze”.

Sens tej przypowieści jest dla chrześcijan bardzo ważny. Okazuje się bowiem, iż Pan jest niezwykle miłosierny, dla każdego człowieka pragnie dobra i szczęścia. Wszystkich kocha tak samo i daje im podobne szanse na życie wieczne.

Podobne wypracowania