Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Moje postanowienia wielkopostne. Opracowanie, uzasadnienie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wielki Post to czterdziestodniowy okres w kalendarzu liturgicznym, który obejmuje dni od Środy Popielcowej do Wielkiego Czwartku, czyli pierwszego dnia Świąt Wielkanocnych. Kościół Katolicki ustanowił go w VII wieku, aby przed najważniejszym świętem Zmartwychwstania wierny mógł pościć i oczyszczać w ten sposób ciało i duszę. Jest to czas pokuty i nawrócenia. W tym szczególnym okresie warto zastanowić się, co można ograniczyć lub co zrobić, aby godnie wejść w uroczysty czas Wielkanocy i poświadczyć Bogu własną determinację, siłę i wytrwałość w realizacji tych postanowień, które mają być swego rodzaju darem i pokłonem dla Niego.

Moje postanowienia wielkopostne będą dotyczyć zarówno kwestii cielesnych, jak i duchowych, ponieważ zarówno w jednej i drugiej sferze zawsze znajdą się takie, nad którymi można popracować.

Głównym przyrzeczeniem w sprawach duchowych może być zachowanie odpowiedniej postawy w kontaktach z rodzicami. Wiele jest w życiu codziennym przeszkód, które bardzo trudno pokonać ze względu na to, że nie wszystko zależy od nas samych. Dlatego właśnie powinniśmy wspierać rodziców, a nie dokładać im zmartwień swoim zachowaniem. My tez możemy liczyć na ich pomocną dłoń, ale powinnismy pamietać, że są zwykłymi ludźmi, mają swoje słabości i czasami także trzeba udzielić wsparcia.

Innym postanowieniem niech będzie powstrzymywanie się od zdenerwowania. W dzisiejszym świecie, głównie za sprawą mediów, wychodzi na jaw wiele tragicznych wydarzeń, zbrodni, których sprawcami są często bezmyślni i źli dorośli, robiący nieodwracalną krzywdę dzieciom. Bardzo ciężko jest zachować wobec nich spokój i opanowanie. Jednak trzeba pamiętać, że Bóg widzi i czuwa, że nie tylko zgnębionym wynagrodzi cierpienie, a złych potępi, ale i może sprawi, by znaleźli się ludzie, który pomogą potrzebującym.

W sferze ciała podczas wielkiego postu mogę zobowiązać się do niespożywania słodyczy. Mimo, że jest to jedyna używka, którą z przyjemnością stosuję w niewielkich ilościach, ale zdaję sobie sprawę, że przyczynia się do zubożenia mojego organizmu o bardzo ważne składniki. Poza tym niszczę swoje zęby. Dlatego przyjemność jedzenia słodyczy zostanie zastąpiona wielkopostną regeneracją organizmu, a zbędne węglowodany zamienione w tym czasie na większą ilość równie smacznych owoców.  

Podobne wypracowania