Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Przygody Anaruka, chłopca z Grenlandii - streszczenie, opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Głównym bohaterem książki pt.: „Anaruk, chłopiec z Grenlandii” autorstwa Czesława Centkiewicza jest tytułowy Anaruk. To eskimoskie dziecko w wieku dwunastu lat. Mieszka na najzimniejszej wyspie świata, która przez cały rok skuta jest lodem. Anaruk to postać nietuzinkowa i na dodatek autentyczna. Czesław Centkiewicz, który przebywał na Grenlandii, poznał osobiście Anaruka i zwyczaje panujące w tej ciekawej eskimoskiej społeczności.

Anaruk jako bohater książki przeżywa wiele interesujących przygód. Bardzo często zabierany był przez swoich rodziców na polowania. Żyją oni w srogich warunkach, gdzie praktycznie pora lata równa się naszej wczesnej wiośnie. Natomiast na porządku dziennym są mrozy sięgające pięćdziesięciu stopni Celsjusza. Najbardziej drogocennym materiałem jest tam skóra, w których Eskimosi chodzą na co dzień oraz drewno. Raz narrator zobaczył, że łódka Anaruka odwrócona jest do góry nogami. Przestraszył się, że chłopakowi coś się stało, jednak ten szybko pokazał się nad wodą – popisywał się swoją myśliwską zręcznością.

Pewnego dnia w osadzie eskimoskiej miało miejsce wielkie wydarzenie. Zwiadowcy zauważyli niedaleko stado renów. „Ze skór ich Eskimosi, mieszkający z dala od wybrzeży morskich, robią namioty i ubrania, z kości – broń, ze ścięgien – nici, a mięso jest smacznym i zdrowym pożywieniem, chociaż nie tak tłustym, jak mięso foki”. Anaruk, podobnie jak reszta chłopców z osady, zaczęli znosić kamienie i ustawiać je w formie ścieżki. Do zwierząt trzeba było podpełznąć. Anaruk przykładał co chwilę głowę do ziemi, aby usłyszeć tętent racic renów.

Wszystkim chłopcom przewodził bohater książki. Na jego komendę zaczęli szczekać i wyć jak psy, aby nastraszyć zwierzęta w kierunku myśliwych wyposażonych w broń. W taki sposób po kilku minutach zakończono całe polowanie, a w rękach myśliwych pojawiło się świeże mięso.

Jeszcze inną przygodę miał Anaruk, kiedy zdecydował się samodzielnie upolować fokę. Razem ze swoim przyjacielem Omalikiem zabrali z igloo harpun i wyruszyli na łowy. Byli zachwyceni perspektywą przyniesienia do osady mięsa upolowanego przez nich samodzielnie. Omalik pobiegł w kierunku pardw, które leżały niedaleko, kiedy tymczasem Anaruk usłyszał bulgot. Bulgotanie wody oznaczało, że w pobliżu znajduje się foka. Rzucił harpunem w przerębel i upolował fokę własnymi rękoma. Chłopak nie zauważył, że lód, na którym stał, odłamał się od reszty stałego lądu i jako kra popłynął w kierunku pełnego morza. Omalik krzyczał do niego.

Na szczęście w porę przyszła pomoc w postaci ojca Anaruka – Tugto. Wszyscy w wiosce bardzo ucieszyli się z tego, że Anarukowi udało się upolować na własną rękę tak wielką fokę. Ojciec był z niego niezwykle dumny, chociaż niezadowolony jednocześnie z lekkomyślności syna.

Innym razem Anaruk też okazał się prawdziwym bohaterem. Stało się to wtedy, kiedy wraz z ojcem wyprawił się po zamarznięte mięso morsa. Chłopiec poprawiał uprząż, kiedy usłyszał straszliwy krzyk – krzyk swojego ojca. Chwycił oszczep i pobiegł w kierunku, z którego dosłyszał nawoływania. Okazało się, że Tugto leżał na ziemi, podczas gdy obok niego stał wielki niedźwiedź. Nie tracąc zimnej krwi, chłopak zaczął skradać się w stronę zwierzęcia. Rzucił się na niego i wbił mu oszczep prosto w serce. Tym jednym ruchem zabił niedźwiedzia.

Potem opatrzył zakrwawioną nogę ojca i pomógł mu dostać się z powrotem do wioski. Wtedy też Tugto powiedział mu, że stał się prawdziwym myśliwym i gdyby on sam umarł, ten mógłby go ze spokojem zastąpić jako głowa rodziny.

Podobne wypracowania