Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Dziady” cz. III - scena VIII - bohaterowie. Charakterystyka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Scena VIII trzeciej części „Dziady” Adama Mickiewicza rozpoczyna się w biurze senatora Nowosilcowa, później akcja przenosi się do sali balowej. Bohaterami pierwszej partii są sam senator, jego zausznicy Bajkow, Doktor i Pelikan oraz Rollisonowa.

Senator Nowosilcow jest urzędnikiem carskim, człowiekiem okrutnym i nieugiętym. Skoncentrowany jest na własnej karierze; nieustannie boi się cara. Jego zausznicy to grono pochlebców i zdrajców, dbających tylko o własną korzyść. 

W początkowej części sceny autor prezentuje typowy dla Nowosilcowa dzień pracy. Senator przesiaduje w swoim biurze pijąc kawę i rozmawiając z poplecznikami. Przychodzi do niego wielu ludzi z różnymi interesami, lecz senator odprawia wszystkich z niczym twierdząc, że jest bardzo zajęty. Z Doktorem (bohater wzorowany na realnej postaci Augusta Becu - ojczyma Juliusza Słowackiego) rozmawia na temat nowowykrytego spisku antycarskiego wśród studentów Uniwersytetu Wileńskiego. Sposobem na zakończenie takich spisków jest według nich jak najwięcej aresztowań, zasłużonych bądź nie. 

Do rozmowy włączają się Pelikan i Bajkow, rozpatrując sprawę uwięzionego w celi Rollisona. Młody mężczyzna poddawany jest regularnemu biciu, z którego powodu ciężko zachorował. Urzędnicy dziwią się nieugiętej woli Polaka, który pomimo nieludzkiego traktowania milczy, nie chcąc zdradzić przyjaciół. 

Do gabinetu wdziera się niewidoma matka Rollisona w towarzystwie pomagającej jej kobiety. Rollisonowa przychodzi do biura codziennie, lecz dopiero teraz udało jej się dostać do środka. Kobieta błaga Nowosilcowa o możliwość widzenia się z synem; tłumaczy, iż bez niego skazana jest na śmierć głodową, gdyż z powodu swego kalectwa nie może sama zarabiać na swoje utrzymanie. Nowosilcow twierdzi, że nic mu nie wiadomo o sprawie Rollisona, lecz fałszywie przyrzeka kobiecie, że się wszystkim zajmie. Po wyjściu niewidomej senator oraz Doktor rozpatrują dostępne im możliwości pozbycia się niewygodnego problemu uwięzionego Polaka. 

Scena balu jest jak gdyby rozwinięciem wydarzeń w biurze. Uczestniczą w niej Senator, Regestrator, Sowietnik, Sowietnikowa, Pułkownik, Dama, Matka (Rollisonowa), ksiądz Piotr, Bajkow, Bestużew, Student. 

Zgromadzeni na balu goście rozprawiają o społeczeństwie, wszyscy starają się przypochlebić Senatorowi. Matka Rollisona rozmawia z księdzem Piotrem na temat domniemanego samobójczego skoku Rollisona. Młodzieniec został wypchnięty z okna swej celi (celem upozorowania samobójstwa), lecz szczęśliwie udało mu się przeżyć upadek. Wieść tę przynosi ksiądz Piotr, który często bywa w więzieniu.

Podobne wypracowania