Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mit o powstaniu świata - Motyw buntu w micie o powstaniu świata - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Według antycznych Greków proces powstawania świata był dość skomplikowany i składał się z kilku etapów. W każdym z nich objawiała się postać, która nie zgadzała się z dotychczasowym porządkiem działając wbrew wcześniejszym ustaleniom.

Kiedy z początkowego Chaosu wydzieliły się dwa bóstwa - Uranos i Gaja - powstały odpowiednio Niebo i Ziemia. Z ich związku narodziły się pokolenia tytanów, cyklopów i sturękich. Uranos obawiając się o utratę władzy, strącił dzieci do podziemnego Tartaru. Na początku Gaja tolerowała postępowanie męża, jednak na dłuższą metę nie mogła znieść takiego traktowania swojego potomstwa. Zbuntowała się przeciwko władzy Uranosa i uknuła spisek, w którym kluczową rolę odegrał najmłodszy z tytanów – Kronos. Młody bóg okaleczył Uranosa tak dotkliwie, że ten nie mógł już dalej sprawować rządów.

Był to pierwszy wyraz buntu w historii o stworzeniu świata i dotyczył sprzeciwienia się okrutnej patriarchalnej władzy Uranosa.

Jednak historia lubi się powtarzać. Kronos, który wraz z żoną - Reją - podjął rządy nad światem, nie okazał się wzorem sprawiedliwego króla. Był tak samo podejrzliwy jak jego ojciec. Jego nieufność podsycała przepowiednia Uranosa, która głosiła, że i tytan zostanie  zdetronizowany przez własnego syna. Ze strachu przed spełnieniem się tej groźby, Kronos połykał wszystkie dzieci, które rodziła Reja. Ale i tym razem bunt stał się udziałem kobiety. Gdy Reja urodziła następne dziecko, nie miała zamiaru oddawać go swojemu mężowi. Zamiast malutkiego ciałka ofiarowała mu kamień zawinięty w pieluszki. Nieświadomy niczego Kronos połknął zawiniątko.

Uratowanym synkiem był Zeus, który w przyszłości miał zostać władcą wszystkich bogów. Przyszły władca świata dorastał na ziemi otaczany troską wszystkich stworzeń. Szczególną opiekę roztoczyła nad nim koza Amalteja, która karmiła go pożywnym mlekiem. Dzięki niej pojawił się na świecie róg obfitości, a jej skóra posłużyła Zeusowi jako niesłychanie wytrzymałe obicie tarczy – Egidy.

Kiedy Zeus dorósł, postanowił wystąpić przeciwko swojemu ojcu. Przy pomocy Rei sprawił, iż Kronos ni mniej, ni więcej a zwymiotował wszystkie dotychczas połknięte dzieci. W ten sposób Hades, Posejdon, Hera, Demeter i Hestia stanęli po stronie Zeusa w walce przeciwko ojcu. Aby wygrać w potyczce z Kronosem, Zeus uwolnił z Tartaru cyklopów i sturękich. Po stronie Kronosa stanęli tytani. Wojna trwała bardzo długo, jednak zwyciężyło w niej pokolenie młodych bogów. Okrutny ojciec zapadł się w czeluść Tartaru, by nigdy już stamtąd nie powrócić.

Nie był to jednak czas ostatecznego zwycięstwa stronnictwa Zeusa. Musieli oni poradzić sobie jeszcze z gigantami - synami ziemi. Udało im się to dopiero przy pomocy Heraklesa.

Jak widzimy na przykładzie powyższej historii, młodsze pokolenie zawsze buntuje się przeciwko starszemu. Taka jest kolej rzeczy, fakt ten możemy obserwować aż po dzień dzisiejszy. Młodzi zawsze kontestują porządek ustanowiony przez swoich ojców. W mitologii działania te powodowane były przede wszystkim niezgodą na brutalność i brak uczuć rodzicielskich. Szczególną rolę odgrywała tu postać zbuntowanej matki, która nie może patrzyć na cierpienie swoich dzieci. Bardzo często kobieta stanowi pierwsze ogniwo całej serii późniejszych wydarzeń - jej gest jest najbardziej znaczący i wywołuje bunt na większą skalę.

Mitologia w przejaskrawionej formie ukazuje mechanizmy rządzące światem. Można powiedzieć, że z niezwykłą celnością oddaje zmagania pokoleniowe, pragnienie władzy, niezgodę na czyny niemoralne. Bunt w każdym przypadku odgrywa rolę kluczową, gdyż staje się motorem napędzającym historię i rozwój świata. Znaczy to tyle, iż jest nieodłącznie wpisany w bieg naszych dziejów i - jakkolwiek byłby kontrowersyjny - pozostaje naturalnym i koniecznym składnikiem świata.

Podobne wypracowania