Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Obraz Warszawy w „Ludziach bezdomnych” - Stefan Żeromski „Ludzie bezdomni”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Warszawa w powieści „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego jest jednym z równoprawnych bohaterów. Pisarz z fotograficzną wręcz dokładnością przedstawia jej zakątki widziane oczami młodego lekarza- Tomasza Judyma. 

Z powieści wyłania się Warszawa brudna, biedna, nieprzyjazna człowiekowi. Żeromski skupił się przede wszystkim na opisaniu dzielnic zamieszkiwanych przez biedotę. Kiedy Tomasz Judym spaceruje ulicą Ciepłą i Krochmalową dociera do niego ogromny smród. Bohater mija małe, zagracone sklepiki, których podłogi lepią się od błota. Uderza go tłoczność tego miejsca, Judym przechodzi obok starej Żydówki sprzedającej śmierdzące, gotowane warzywa oraz handlarzy wody sodowej. Judym czuje obrzydzenie i wstręt patrząc na brudne szklanki trzymane w rękach handlarzy. Wszędzie pałętają się małe, brudne dzieci. Narrator opisuje: „W sąsiedztwie pniaka leżała krata ścieku podtrzymująca przeróżne odpadki. Słońce dogrzewało. W cieniu wysokiego muru fabryki bawiło się stado dzieci. Jedne z nich były mizerne tak bardzo, że dawała się widzieć w tych przeźroczystych twarzach sieć

żył błękitnych; inne opaliły na słońcu nie tylko swe buziaki, ręce i szyje, ale także skórę kolan wyłażących obszernymi dziurami. Pośród wierzgającej gromady pełzało jakieś małe, rachityczne, ze sromotnie krzywymi nogami i ze śladami ospy na gołych, mizernych gnatach.” Sam Judym wspomina swoje mieszkanie w Warszawie jako „suterenę, wilgotny grób pełen śmierdzącej pary. Zepsucie, nędza i śmierć…”.

W opisie tej części Warszawy uderzają przede wszystkim ogromna nędza, niechlujstwo, panoszący się wszędzie brud. Żeromski przedstawia Warszawę brutalnie i naturalistycznie.  

W powieści odnaleźć można także Warszawę ludzi bogatych, z wyższych klas. Judym spotykając się z lekarzami w salonie doktora Czernisza podziwia piękne sprzęty i wyposażenie salonu. Bogate dzielnice kontrastują z zaułkami nędzy i podkreślają rozwarstwienie społeczne oraz niesprawiedliwość. Warszawa ukazana jest w powieści jako miasto potężne, ale nieprzyjazne człowiekowi, w którym każdy czuje się bezdomny.

Podobne wypracowania