Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Świtezianka” - charakterystyka Strzelca

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Strzelec jest bohaterem ballady Adama Mickiewicza pt.: „Świtezianka”. Nie wiemy o nim zbyt wiele, zresztą sam narrator posiada nieliczne informacje na jego temat. Na początku utworu informuje nas, że był pięknym i młodym chłopcem. Spotykał się w lesie, nad brzegiem jeziora, z pewną dziewczyną. Spędzał z nią dużo czasu. Spacerowali razem, pletli wianki. Mimo to, chłopak nie wiedział zbyt wiele na jej temat. Tajemnicą owiane było to kim była, gdzie mieszkała, z jakiej pochodziła rodziny. Postać ta była bardzo tajemnicza. Być może to pociągało w niej strzelca z boru. Pewnego dnia mężczyzna poprosił dziewczynę, aby skończyła z sekretami. Prawdopodobnie jego zachowanie powodowane było ciekawością, a może chciał po prostu poznać lepiej osobę, którą darzył uczuciem. Zaproponował Świteziance, żeby ta zamieszkała z nim w jego chacie. Obiecywał jej życie w dostatku u jego boku. Dziewczyna jednak była nieufna wobec niego. Strzelec prosił ją, aby przestała przed nim uciekać. Zapewne kochał dziewczynę i ciągłe jej zniknięcia sprawiały mu ból.

Chłopak nie był zadowolony z tego, że ciągle musi czekać na ukochaną u brzegu jeziora. Możemy domniemywać, że chciał się ustatkować. Prowadzić normalne życie u boku swej ukochanej. Złożył przysięgę Świteziance, że zawsze będzie ją kochał i będzie jej wierny. Zaślepiony miłością, nie myślał o konsekwencjach takiej obietnicy. Zapewniał dziewczynę o uczciwości i uczuciu jakim ją darzy. Niestety jego miłość okazuje się być bardzo ulotna, a nawet nieprawdziwa. Kiedy dziewczę, kolejny raz, ucieka przed nim w głąb lasu, on nie jest w stanie jej dogonić. Stanął nad brzegiem jeziora, w którym zobaczył piękną kobietę. Nimfa skusiła strzelca słodkim głosem, swą urodą i obietnicą wspaniałego, wspólnego życia pełnego zabawy i miłych chwil. Chłopak uległ pokusie i rzucił się w ramiona Świtezianki, która bardzo szybko okazała się być dziewczyną z lasu. Zdarzenie to i zachowanie strzelca są dowodem na to, że nie potrafił on naprawdę kochać, był niestały w uczuciach, rzucał obietnice bez zamiaru ich spełnienia. Ponad to, dopuścił się zdrady, a co za tym idzie okazał się nieuczciwy. Zgodnie z zapowiedzią nimfy, chłopak został ukarany za swą niewierność i krzywoprzysięstwo. Za każdym razem, kiedy nimfa miała pływać i pląsać po jeziorze, on pod modrzewiem łkał. Kara miała trwać tysiąc lat.

Możemy się zastanawiać nad postawą strzelca i wielu z nas uzna, że spotkała go zasłużona kara. Zdradził swoją ukochaną w chwilę po tym, jak przyrzekał jej miłość „do grobowej deski”. On sprawił cierpienie Świteziance, a ona odpłaciła mu pięknym za nadobne. Jakie jednak miał szanse chłopak pracujący w lesie wobec nimfy-świtezianki z krainy czarów, nadprzyrodzonych, nieziemskich mocy i magii. W innym przypadku, gdyby spotkał dziewczynę z naszego, realnego świata może oparłby się jej urokowi. Wobec czarów był bezradny. Dał się zwieść, a raczej uwieść. Jest to dowód na to, że strzelec był człowiekiem o słabym charakterze. Uległ wpływowi pani z jeziora, nie miał na tyle silnej woli, żeby oprzeć się pokusie.

Do napisania owej historii Mickiewicz zainspirowało zapewne ludowe podanie. Jak w każdej legendzie tak i w tej prawdopodobnie jest ziarnko prawdy. Pomimo to, że opowiada ona o miłości człowieka i istoty z innego świata, problem, który porusza jest uniwersalny. Autor na przykładzie strzelca pokazuje nam do czego może doprowadzić zdrada i jak złe oraz nikczemne jest to przewinienie. Kolejny morał to stara prawda, że za przewinienie należy się kara. Ważne jest również, to aby uzmysłowić sobie, że nie zawsze co kuszące i łatwe do zdobycia jest dla nas dobre i przyniesie nam radość. Strzelec uległ pokusie i poniósł tego surowe konsekwencje. Choć owa ballada została włączona do cyklu „Ballad i romansów” z roku 1822, jej wymowa jest aktualna również dziś, w dwudziestym pierwszym wieku.

Podobne wypracowania