Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bolesław Leśmian „Szczęście” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Szczęście wydaje się być czymś wyjątkowym, czymś czego osiągnięcie jest w stanie rozjaśnić mrok największego strachu lub cierpienia. Może pomagać w sprawach wielkiej wagi i dodawać sił do działania. Czasem przychodzi samo, a czasem wydaje się zapominać o tych, którzy o nim marzą. Przyjrzyjmy się, jak opisał je Bolesław Leśmian w wierszu o wymownym tytule - „Szczęście”.

Utwór jest przykładem liryki zwrotu do adresata, którym najprawdopodobniej jest ukochana podmiotu lirycznego. Spotkaniu pary towarzyszą dziwne, nieziemskie wydarzenia - „Coś srebrnego dzieje sie w chmur dali.  / Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list.” Można więc powiedzieć, że wszystkie znaki sprzyjają zakochanym. Jednak nie wszystko wydaje się być takie wspaniałe, gdyż podmiot liryczny wypowiada te słowa: „Szczęście przyszło. Czemuż nam tak smutno,  / Że przed jego blaskiem uchodzimy w ćień?... „ Gdzie leży przyczyna takiego stanu rzeczy?

Ukochana o „duszy gwiezdnej i rozrzutnej” oraz podmiot liryczny nie potrafią skorzystać ze szczęścia. Chowają się przed nim w cień, a ono „w mroku szuka treści”. Być może w ten sposób poeta pokazuje, że nie każda miłość jest uczuciem wspaniałym i szczęśliwym. To prawdopodobne, że długotrwałe czekanie na tę drugą osobę i tworzenie jej wyidealizowanego obrazu, powoduje, iż ludzie boją się później kontaktu z rzeczywistością. Wtedy szczęście, którym jest przecież bycie razem, wcale nie musi wiązać się z radością. Czyżby było więc tak, że nie zawsze spełnienie marzeń wychodzi człowiekowi na dobre?

Utwór składa się z trzech czterowierszowych strof. Układ sylab w wersach wygląda następująco - 10/11/10/11. W utworze pojawiają się rymy przeplatane, zarówno męskie, jak i żeńskie. Poeta posługuje się wieloma środkami stylistycznymi - głównie epitetami („chmur dal”, „mego lęku” itp.) i metaforami („rozgrzeszać nicość”, „dusza gwiezdna i rozrzutna”). W utworze odnaleźć można także ożywienie („wiatr do drzwi puka”) oraz wiele pytań retorycznych.

Tytuł wiersza Bolesława Leśmiana wydaje się być przewrotny. Przecież szczęście nie powinno wiązać się z mrokiem, łzami, lękiem, strachem. Być może jednak prawdziwe szczęście rodzi się właśnie w bólach i nie jest wynikiem przypadku, ale trudnej pracy i wielkiego starania.

Podobne wypracowania