Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mitologia - Czy Prometeusza można uznać za bohatera, a jeśli tak to dlaczego?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Prometeusz był tytanem, któremu ludzkość zawdzięcza bardzo wiele. Jest to oczywiście postać mityczna, jednak zasługi, jakie jej przypisywano, niewątpliwie pozwalają nazwać ją bohaterem. Prometeusz, działając dla dobra ludzi, wykazał się odwagą i sprytem, przez co bardzo naraził się najpotężniejszemu z olimpijskich bogów. Za miłość, jaką okazał ludziom, spotkała go okrutna kara z wyroku bogów. Jednak, jak podają mity, cierpienie, które miało trwać 30 000 lat, zostało przerwane po 3, dzięki Heraklesowi.

Według starożytnych greckich wierzeń, ludzie zawdzięczali Prometeuszowi nie tylko ogień, ale nawet swoje istnienie i wiele pożytecznych umiejętności. Najczęściej przytacza się jednak opowieść, mówiącą o tym, jak tytan wykradł z Olimpu boski ogień. Ludzie byli wówczas słabi i narażeni na zimo i ataki dzikich zwierząt. Prometeusz chciał im pomóc i dać ochronę i ciepło. Dlatego odważył się na śmiały krok, zakradł się do siedziby bogów i wykradł iskrę z boskiego ognia, po czym przyniósł ją ludziom. Prometeusz wiedział, że naraża się na gniew Zeusa, który uważał ogień za przywilej bogów, jednak nie powstrzymało go to przed tym śmiałym czynem. Z punktu widzenia olimpijczyków tytan był podstępnym złodziejem. Ale dla ludzi był bohaterem, dzięki któremu mogli przetrwać zimne dni, a także piec mięso i gotować różne potrawy.

Inna opowieść ukazuje Prometeusza jako osobę bardzo przebiegłą. Po raz kolejny udało mu się przechytrzyć samego Zeusa. Podczas jednej z boskich narad, Prometeusz ustalił z bogiem, że podzieli ofiarnego byka na dwie części, a bóg wybierze, którą część życzy sobie otrzymywać w ofierze, drugą ludzie będą mogli pozostawić dla siebie. Umowa miała obowiązywać już na wieki. Tytan wziął mięso i owinął w skóry, a obok kości przykrył tłuszczem. Zeus dał się oszukać, przekonany, że pod tłuszczem jest mięso, wybrał tę część, jako należną bogom. Kiedy przekonał się o podstępie, było już za późno, umowa miała obowiązywać już na zawsze. Tym razem gniew boga skazał Prometeusza na okrutną karę. Tytan został przykuty do skał Kaukazu i skazany na bolesne wydziobywanie wątroby przez orła. Tortura ta powtarzała się każdego dnia, ponieważ z woli boga wątroba za każdym razem odrastała. Ta historia pokazuje, jak Prometeusz po raz kolejny opowiedział się po stronie słabego człowieka, sprzeciwiając się potężnym bogom. Taka postawa świadczy o jego bohaterstwie. Nie robił tego dla własnej korzyści ani chwały, wiedział, że może go za to spotkać okrutna kara, a jednak zaryzykował. Wiedział, że ludzie są słabi, gdyby składali w ofierze mięso i tłuszcz, byliby głodni, podczas gdy nieśmiertelni bogowie nie potrzebowali jedzenia, a jedynie wyrazu hołdu, jakim było składanie ofiary.

O tym, jak wysoko ceniono Prometeusza i jak wiele mu zawdzięczano, mówi też jeden z mitów na temat stworzenia człowieka. Jedna z wersji przypisuje to właśnie Prometeuszowi, który miał go ulepić na kształt bogów z gliny i łez, a potem tchnąć w niego duszę z boskiego ognia wykradzionego Heliosowi. Dzieło Prometeusza, choć piękne, było bardzo słabe i nieprzystosowane do życia na ziemi, to dlatego Prometeusz uczył człowieka wielu prac, a także ukradł dla niego ogień. Pod opieką tytana ludzkość rosła w siłę. Prometeusz pokazał ludziom, jak przetapiać metale, jak posługiwać się ogniem w kuchni i rzemiośle, jak uprawiać pożyteczne rośliny i budować solidne domy. Ponadto dał człowiekowi pismo i wiedzę na temat praw natury. Wszystko, co robił przez olimpijczyków było traktowane jako zagrożenie, obawiali się, że ludzie staną się potężni i mogą im zagrażać. Mimo to Prometeusz wolał narazić się na zemstę Zeusa niż pozostawić człowieka na pastwę losu. Zapłacił za to bardzo wysoką cenę, ale znalazł miejsce w mitologii. Na zawsze pozostał w pamięci ludzkiej, jako wielki bohater i dobroczyńca.

Podobne wypracowania