Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Andrzej Morsztyn „Na koszulę brudną” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Twórczość Jana Andrzeja Morsztyna związana jest z dworskimi środowiskami epoki baroku. Polski poeta inspirował się także dokonaniami Giambattisty Mariniego, który w swoich dziełach stosował niezwykłe skojarzenia i metafory oraz dbał o ich kunsztowną formę. Nie inaczej jest z utworami Morsztyna, który niejednokrotnie zaskakuje ciekawymi konceptami i zestawieniami pojęć. Przyjrzyjmy się teraz jego wierszowi zatytułowanemu „Na koszule brudną”.

Forma utworu jest bardzo dopracowana. Składa się on z czterech tetrastychów, w których liczba sylab w poszczególnych wersach wynosi jedenaście. Pojawiają się także rymy parzyste. Wśród środków stylistycznych warto wyróżnić epitety: „brudna koszula”, „smętne pobycie”, „ciemne katusze” itp. Pełnią one rolę obrazotwórczą i precyzują świat przedstawiony. Ciekawa jest także metafora serca błądzącego po koszuli rękawa,co zapewne ma przywoływać na myśl niewolące uczucie.

Wiersz rozpoczyna się apostrofą do Jadwisi. Zapewne była to jedna z kobiet,jakie skradły serce poety, którego możemy utożsamiać z podmiotem lirycznym.Panna musiała być naprawdę śliczna, ponieważ „miała tysiąc młodzieńców w rękawie”. Fragment ten możemy rozumieć jako przedstawienie, oczywiście hiperboliczne, wielkiej liczby młodzieńców zakochanych w Jadwisi. Podmiot liryczny, który także pała do niej uczuciem, godzi się z tą sytuacją, ale prosi kobietę, by nie męczyła adoratorów,ale trzymała ich w białek koszuli (zapewne jest to symbol niewinności). Dama jako zwyciężczyni może niewolić nieszczęśliwych mężczyzn, ale tutaj ponownie pojawia się prośba podmiotu lirycznego, który prosi by ich nie brudziła.

Dwie strofy kończące utwór są wyznaniem miłości skierowanym w stronę Jadwisi. Serce podmiotu lirycznego zabłądziło w rękawie jej koszuli. Tam ma zasnąć i popaść w wielki smutek. Najpewniej spowodowane jest to odrzuceniem konkurów zauroczonego poety. Wszyscy mężczyźni zakochani w Jadwisi tak mocno do niej wzdychali, że ich serca poczęły płonąć, a dym pobrudził rękaw jej białej koszuli.

Nie można mieć wątpliwości, ze „Na koszulę brudną” Jana Andrzeja Morsztyna to kunsztowny i sprytnie zbudowany erotyk. Jednak koncepcja uczucia daleka jest w nim chociażby od „Sonetów do Laury” Petrarki. Tam ukochana była istotą spoza ziemskiego wymiaru, a poeta przeżywał zachwyty nad jej osobą tylko w sferze duchowej. Postawa Morsztyna jest znacznie bardziej swobodna. Można określić ją mianem libertynizmu, czyli odrzuceniem ograniczeń i kultem wolności. Kobieta w jego twórczości jest oczywiście źródłem zachwytów duchowych, ale wszystko prowadzi do opiewania pięknych przymiotów jej ciała.

Podobne wypracowania