Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tadeusz Różewicz „Oblicze ojczyzny” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

O tym, że ojczyzna jest czymś więcej niż tylko skrawkiem ziemi wie niemal każdy. To miejsce pierwszych doświadczeń, które rzutują na dalsze życie człowieka, kształtują jego osobowość. Wyjątkowość tej przestrzeni polega na tym, iż na zawsze pozostaje ona w pamięci, pełna ciepłych barw i skojarzeń. Przyjrzyjmy się, jak maluje ją Tadeusz Różewicz w wierszu „Oblicze ojczyzny”.

Przedstawiając ojczyznę, poeta przyjął konwencję rozszerzającego się horyzontu  (nie tylko geograficznego, ale także tego, który obejmuje ludzkie doświadczenia). Wychodzi od rzeczy małych, by poruszać się coraz dalej i zataczać szersze kręgi. Wizja rozpoczyna się od tej najbliższej – miejsca urodzenia. Z czasem staje się coraz większa. Nowe przestrzenie nabierają szczególnego znaczenia, stają się źródłem kolejnych życiowych doświadczeń. Człowiek wciąż zdobywa nową wiedzę – poznaje słowa, przyrodę, a także miłość i śmierć. Obraz, który roztacza podmiot liryczny podsumowany zostaje następującym wersem: „Ojczyzna się śmieje”. Jest to podkreślenie radosnego czasu dzieciństwa, wiążącego się z dorastaniem i poznawaniem świata.

W zakończeniu utworu pojawiają się słowa rozwiewające tę niezwykle optymistyczną wizję: „Na początku ojczyzna / Jest blisko / Na wyciągnięcie ręki / Dopiero później rośnie / Krwawi / Boli”. Wraz z upływem czasu i wzrostem świadomości jednostki, ojczyzna zaczyna zajmować inne miejsce w jej hierarchii wartości. Staje się nie tylko sielskim krajobrazem dzieciństwa, ale także obowiązkiem i odpowiedzialnością. Rozciąga swoje granice, jawi się jako bardziej abstrakcyjna, bardziej pojemna. Boli i krwawi, ponieważ nie jest już beztroskim miejscem i wymaga od człowieka aktywnego zaangażowania w jej obronę.

Wiersz składa się z siedmiu odmiennych strof o nieregularnym metrum. Nie występują w nim rymy, a język jest bardzo oszczędny. W utworze nie zostało użyte wiele środków stylistycznych. Mamy do czynienia głównie z epitetami: np. „kraj dzieciństwa” oraz metaforą: „ojczyzna się śmieje”.

Podmiot liryczny wiersza kreuje beztroską wizję ojczyzny, opartą na dziecięcym sentymencie. Okres ten jest fundamentalny, ponieważ kształtuje tożsamość każdego człowieka. Później ojczyzna zdaje się domagać zapłaty za okres dorastania, staje się obowiązkiem, pojęciem, którego trzeba bronić i o które trzeba dbać.

Podobne wypracowania