Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Zbigniew Herbert „Apollo i Marsjasz” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Apollo i Marsjasz” to kolejny z wierszy Zbigniewa Herberta, odwołujący się do tekstów kultury starożytnej, będący refleksją na temat dobrze znanego mitu. Znakomity poeta odwoływał się również do twórczości Wiliama Szekspira, w wierszu „Tren Fortynbrasa” czy stworzył własną postać - pana Cogito - bazującą na postaciach starożytnych filozofów.

„Apollo i Marsjasz” odnosi się do historii o pojedynku boga poezji i znakomitego śpiewaka z pół-człowiekiem pół-kozłem, utalentowanym Marsjaszem. Jak wiadomo z mitu, Marsjasz był także znakomitym artystą, uważał nawet, że w niczym nie ustępuje bogom. Dlatego zgodził się na pojedynek z Apollinem, mimo że wiedział, iż przegrany zostanie żywcem obdarty ze skóry. Oczywiście Marsjasz przegrał. Wiersz Zbigniewa Herberta rozpoczyna się w chwili, kiedy pojedynek został zakończony, zwycięzca ogłoszony, a Marsjaszowi wymierzono karę za zuchwalstwo.

„mocno przywiązany do drzewa
dokładnie odarty ze skóry
Marsjasz
krzyczy
zanim krzyk jego dojdzie
do jego wysokich uszu
wypoczywa w cieniu tego krzyku

wstrząsany dreszczem obrzydzenia
Apollo czyści swój instrument”.

Tylko pozornie - twierdzi Herbert - krzyk Marsjasza oparty jest „na jednej głosce A”. Poeta rozróżnia w nim różne tony, wyrażające pokłady bólu i emocji, prawdziwe cierpienie. Marsjaszowi współczuje przyroda - jego krzyk powoduje, że skamieniały słowik spada z gałęzi, liście drzewa, przy którym przywiązany jest artysta, posiwiały. W tym czasie Apollo wstrząsa się z obrzydzenia i z ironią myśli, że być może krzyk Marsjasza stanie się nową sztuką. Herbert określa bezlitosnego Apollina mianem „boga o nerwach z tworzyw sztucznych”. I tu jest właśnie najgłębszy sens wiersza - sztuka Apolla jest zbyt doskonała, plastikowa, nie wypływająca z przeżyć ani emocji ale bazująca na umiejętnościach i wirtuozerii. Natomiast Marsjasz to artysta wyrażający uczucia i przeżycia, szczery, emocjonalny i prawdziwy. Bez wątpienia, zdaniem Herberta, to Marsjasz jest rzeczywistym zwycięzcą pojedynku z boskim Apollinem.

Wiersz zbudowany jest z kilku zwrotek, nie posiada rymów. Podmiot liryczny typu pośredniego, nie ujawniający swojego zaangażowania, chłodny obserwator.

Podobne wypracowania