Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

List Romea do ojca - wyjaśnij motywy swojego postępowania i przyczynę samobójstwa

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Drogi Ojcze,

nie ma dla mnie innej drogi niż śmierć. Moja ukochana i jedyna Julia, która przez swoją rodzinę została przymuszona do małżeństwa z Parysem, choć to ze mną połączył ją ojciec Laurenty świętym węzłem małżeńskim, nie żyje.

Wiedz, że w czasie, gdy wydawało mi się, że czuję coś do Rozaliny, gdy z pełną głową myśli o niej szedłem na bal do Kapuletich, nie śniło mi się nawet, że tam spotkam się oko w oko z mym miłosnym losem. Będąc pewnym, że to Rozalina jest tą jedyną, niespodziewanie zostałem porażony gromem najczystszej, najprawdziwszej i dozgonnej miłości. A tym niepohamowanym uczuciem zapałałem do córki Twego wroga z rodu Kapuletich.

Gdy nasz cichy ślub był już faktem, szczęście, którego nie mogłem ogarnąć rozumem, rozsadzało mi piersi. Oto Julia, to niewinne i piękne dziewczę, patrzyło na mnie jako żona, MOJA żona, na dobre i złe, w zdrowiu i w chorobie.

Fatum, nieubłagany los, który uparł się, by nas rozdzielić, choć próbował wielokrotnie bez skutku, zdołał znaleźć w końcu sposób. Gdy przebywałem w Mantui, gdzie przyszło mi żyć, jak wiesz, za karę, iż zabiłem Tybalta, Baltazar przybył do mnie z hiobową wieścią, że mój kwiat czysty – Julia – leży bez tchu pokonana przez truciznę, która miała wybawić ją od małżeństwa z Parysem. Krew się we mnie zagotowała, rozum zmącił i jedna jedyna myśl utrzymała mnie jeszcze przy życiu – by... skonać, trzymając w ramionach mą ukochaną. Kupiłem truciznę i z Werony piszę do ciebie Ojcze, spoglądając na zwłoki mojego rywala, Parysa, którego duszę przed chwilą odprawiłem przed oblicze Boga.

Trucizna ma gorzki smak, ale tysiąc razy bardziej gorzki jest widok ciała mej Julii, z którą, gdy śmiertelny napój rozleje się w moim wnętrzu, spotkam się w niebie i żyć będę w wiecznym szczęściu.

Żegnaj mój Ojcze, pozdrów Matkę od biednego syna, któremu na ziemi nie było dane żyć i kochać.

Wasz Romeo    

PS Jeśli czytacie ten list, znaczy to, że jestem już u boku mej żony.

Podobne wypracowania