Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Zabobony - co to jest zabobon? Definicja, opis, przykłady. Kościół a zabobony

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Termin „zabobon” znany jest także pod innymi nazwami: „przesąd”, „wierzenie”, „gusła”. Nazwa „zabobon” pochodzi od słowa „bobonienie”, co oznacza dokładnie „pomrukiwania wróżbitów w czasie ceremonii kultowych”. Istnienie zabobonów związane jest ściśle z tradycją ludową, praktykami magicznymi, kulturą folklorystyczną. Zabobony uważane są przez Kościół za bezpodstawne, bezwartościowe, a nawet w niektórych przypadkach za niebezpieczne.

Zabobony nie znajdują akceptacji w żadnej z religii, chociaż niektóre pogańskie tradycje zachowały się na przykład w kościele chrześcijańskim (malowanie pisanek na Wielkanoc, czy święcenie pokarmu). Zabobony mają raczej charakter ludowy, istnieją w świadomości ludzi, niezależnie od tego, czy są wierzący, czy nie. Szczególnie żywe zabobony są na wsiach, gdzie tradycja jest ważniejsza niż w mieście. Razem ze zwyczajami utartymi w przenoszonej z pokolenia na pokolenie tradycji, przenoszone są także przesądy ludowe, wierzenia. Wielu ludzi w nie wierzy.

Zabobony charakteryzują się tym, że ich skutki są najczęściej wynikiem działań albo naszych, albo innych czynników zewnętrznych. Można więc powiedzieć, że liczy się w nich przyczyna i skutek (na przykład przejście pod drabiną zwiastuje nieszczęście, gdy czarny kot przebiegnie nam drogę, będziemy mieli pecha). Szczególnie popularnymi zabobonami są te mówiące o tym, co może przynieść szczęście i nieszczęście. Zwykle przedmioty urastają wtedy do rangi symboli, którym nadaje się znaczenie (na przykład czterolistna koniczyna jest symbolem szczęścia, podobnie jak końska podkowa). 

Przesądy „wkradają się” także do religii, a dokładniej do uroczystości religijnych, czy nawet związanych ze świętami świeckimi. Istnieje przesąd, że w czasie Wigilii Bożego Narodzenia przy stole powinna zasiadać parzysta liczba osób. Jeżeli będzie to liczba nieparzysta, w ciągu roku ktoś siedzący przy stole umrze. W tradycji jest także zabobon dotyczący Nowego Roku. Podobno, jak się przeżyje pierwszy dzień Nowego Roku, takim cały rok będzie. Również w Wigilię nie powinno się kłócić, gdyż kłótnie z Wigilii mogą się przenieść na cały następny rok. 

Przesądy silnie związane są także z astrologią, wróżbiarstwem, horoskopami. Wierzenie w horoskopy same w sobie jest przesądem. Właściwie każda dziedzina życia posiada swoje zabobony. Na maturę powinno się iść w czerwonej bieliźnie, podobnie jak na studniówkę powinno się mieć czerwone podwiązki. Studenci zaginają róg ostatniej strony indeksu, aby nie oblać egzaminu, powinno się wstawać prawą nogą. W piątego trzynastego najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu. Jeżeli je się więcej w soli w czasie ciąży, to znaczy, że urodzi się chłopczyk.

Wierzy się także, że sowa i jej pohukiwanie zwiastuje śmierć bliskiej osoby. Nie powinno się podróżować w niedzielę, ani śmiać w piątek, bo wtedy poleją się łzy w niedzielę. Nie wolno witać się w progu domu, a pannie siedzieć przy krawędzi stołu, gdyż zostanie starą panną. Aby odpędzić zło, „puka się w niemalowane”, spluwa przez lewe ramię. Tradycja głosi też, że nie wolno spać na polu, gdyż wtedy po nasze ciało przyjdzie zmora. Kiedy wraca się po coś do domu, należy na chwilę przysiąść na czymś - to ma zapobiec pechowi. Nieszczęście na aż siedem lat ma przynosić zbicie lustra, a szczęście widok garbatego albo kominiarza.

 Wszystkie zabobony zakorzenione są w świadomości całego społeczeństwa i właściwie nikt nie jest w stanie ich wytępić. Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak wielka liczba przesądów codziennie dotyka jego życie. Stało się to tak naturalne, że już niemal niezauważalne, chociaż Kościół nazywa zabobony grzechem.

Podobne wypracowania