Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Małgorzata Musierowicz „Opium w rosole” - opowiadanie z dialogiem z Aurelią Jedwabińską o kłamstwie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pewnego szarego, smutnego dnia bardzo się nudziłam. Postanowiłam zaprosić do siebie Aurelię, moja nową koleżankę. Kiedy przyszła również nie miałyśmy pomysłu w co się bawić i nudziłyśmy się. Nagle Aurelia powiedziała, że pozna mnie ze swoimi przyjaciółmi, którzy mieszkają na tym samym osiedlu.

Bardzo się ucieszyłam. Zapytałam moją mamę, czy mogę wyjść z Aurelią przed blok i poszłyśmy. Odwiedziłyśmy kilka rodzin, które dobrze znały Aurelię. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że Aurelia wszędzie przedstawia się innym imieniem i nazwiskiem, opowiada również nieprawdziwe historie dotyczące jej rodziców. Za każdym razem kiedy chciałam zareagować Aurelia znacząco na mnie patrzyła i szeptała do ucha, że wytłumaczy mi wszystko później. W końcu wyszłyśmy od kolejnej rodziny.

- Aurelio, możesz mi wytłumaczyć dlaczego zmyślasz?- zapytałam.

- Tak jest o wiele ciekawiej. Mogę być kim chce dla kogo chcę i wymyślać różne historie.- odpowiedziała Aurelia.

- Ale to nie fair wobec wszystkich Twoich przyjaciół. Ci ludzie martwią się o Ciebie i nie zasługują na to, żeby ich okłamywać- odparłam.

- Czasami boję się, że kiedy powiem im prawdę oni stwierdzą, że jestem po prostu nudna i nie będą chcieli się ze mną zadawać- powiedziała Aurelia i zasmuciła się.

- Przecież to niemożliwe. Oni lubią Cię za to, jaka jesteś a nie za to gdzie mieszkasz i kim jest Twoja mama. Nie rozumiem czemu tak myślisz. Wydaje mi się, że zachowujesz się tak z innego powodu- powiedziałam i czekałam co odpowie mi na to moja przyjaciółka.

Po dłuższej chwili Aurelia westchnęła i zamyśliła się.

- Tak naprawdę boję się, że kiedy powiem im całą prawdę o tym, że moja mama nie ma dla mnie czasu, a tata nie mieszka z nami to oni będą przyjaźnić się ze mną z litości. Będą uważali to za swój obowiązek. Tego boję się najbardziej - odparła.

- Wiesz Aurelio, wydaje mi się, że przyjaciele mogą naprawdę Cię wesprzeć i pomóc Ci dopiero wtedy, jeśli powiesz im jaki masz problem. Powinnaś zaufać tym ludziom i opowiedzieć im o swojej sytuacji, a oni na pewno Ci pomogą i nie zrobią tego z litości. Oni lubią Cię taką, jaką jesteś- doradziłam Aurelii.

Po tej rozmowie Aurelia bardzo mi podziękowała. Powiedziała, że wyzna swoim przyjaciołom cała prawdę i nie będzie już kłamać.

Podobne wypracowania