Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Władysław Reymont „Chłopi” - Jakub Socha - charakterystyka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Władysław Reymont za powieść „Chłopi” został uhonorowany Nagrodą Nobla. Na łamach powieści ma miejsce dokładny opis wiejskiej rzeczywistości - Reymont charakteryzuje całą społeczność, nie wahając się opisać osoby stojące na szczycie, jak i na dole hierarchii społecznej. 

Kuba jest parobkiem pracującym u Macieja Boryny. Jego prawdziwe imię i nazwisko brzmi Jakub Socha. Poznajemy go jako bardzo dobrego i wiernego pracownika. Jednocześnie jego życie nacechowane jest biedą i nędzą. Już od młodości służył na pańskim dworze; pasł świnie i konie, a potem polował. 

Kuba Socha brał udział w Powstaniu Styczniowym. Wraz z innymi chłopami z narażaniem życia walczył o niepodległość ojczyzny. Swoją bohaterską postawą uratował życie rannemu dziedzicowi. Po walkach Kuba pragnie wrócić do dworu, jednak został on całkowicie zrównany z ziemią podczas potyczek. 

Polowania, początkowo rzadkie, a potem coraz częstsze, przyczyniły się do śmierci Kuby. Kiedy dał się wciągnąć w kłusownictwo, po jednej wyprawie do lasu wrócił z przestrzelonym kolanem. Nie zdecydował się pojechać do szpitala - sam wykonał operację odcięcia chorej kończyny, co przypłaca życiem. Kiedy o nieszczęściu usłyszał szlachcic, któremu wiele lat wcześniej Kuba uratował życie, przyjechał do wsi, aby pomóc rannemu parobkowi. Niestety, nie zdążył uratować życia bohaterowi.

Kubę Sochę poznajemy jako dobrego, uczciwego człowieka. Wykroczenia, jakich się dopuszcza, możemy usprawiedliwić wszechobecną biedą, która go przygniatała i czasem determinowała jego zachowania. To bieda skłoniła bohatera do kłusownictwa, które skończyło się dla niego tragicznie. Najważniejszą cechą Kuby jest jego pracowitość, doceniana przez Borynę, który w następujący sposób myślał o swoim parobku: „Kuba wartał i więcej, robotny parob, choćby i za dwóch, gospodarskiego nie ruszył i o inwentarz dbał niźli o siebie, a choć kulawy i mocy wielkiej nie miał, ale na gospodarstwie się znał”. 

Podobne wypracowania