Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Dziady” cz. III - scena VII (Salon warszawski) - bohaterowie, społeczeństwo polskie. Opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Scena siódma III części „Dziadów” Adama Mickiewicza to „Salon Warszawski”. Bohaterów tej sceny podzielić można na dwie grupy – są nimi siedzący przy stoliku urzędnicy, wojskowi (generałowi i sztabsoficerowie) oraz kilka dam. Drugą grupę stanowi kilku polskich patriotów, stojących przy drzwiach. Polacy rozmawiają między sobą po polsku, natomiast rozmowa przy stoliku toczy się w języku francuskim.

Akcja biegnie tutaj dwutorowo – choć rozmowy przy drzwiach i w saloniku toczą się jednocześnie, to na zgoła inne tematy. Polacy rozprawiają o uwięzieniach swoich przyjaciół, konieczności zjednoczenia sił w walce z caratem. Rozmowa arystokracji przy stoliku koncentruje się przede wszystkim na balach i rautach oraz na literaturze i poezji. Jedna z obecnych dam nie chce recytacji polskiej poezji, tłumacząc się, że „choć umie po polsku, to polskich wierszy nie rozumie”.

Dwie rozmowy zostają połączone, gdy jedna z młodych kobiet, dotąd słuchająca rozmowy Polaków, podchodzi do stolika i wspomina postać Cichowskiego. Człowiek ten został uniewinniony, ponieważ nie znaleziono żadnych dowodów jego winy. Adolf zostaje poproszony o opowiedzenie historii Cichowskiego, z którego rodziną jest zaznajomiony od dawna.

Cichowski był inteligentnym i błyskotliwym młodzieńcem, o którym nagle zaginął słuch na blisko dwa lata. Uważano, że utopił się, lecz później okazało się, że był przetrzymywany i katowany w więzieniu. Kiedy nie udało się udowodnić jego winy, został w końcu oddany rodzinie, lecz wtedy był już tylko cieniem dawnego człowieka – złamanym i przerażonym, lecz do końca wiernym swojej ojczyźnie. Nigdy nie wydał gnębicielom żadnego z powierzonych mu sekretów.

Po zakończeniu historii Cichowskiego rozpoczyna się w salonie zagorzała dyskusja na tematy polityczne. Polacy wychodzą, padają bardzo znane słowa Wysockiego: „Nasz naród jak lawa,/ Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,/ Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;/ Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi”.

Podobne wypracowania