Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw konfliktu pokoleń na przykładzie mitu o Dedalu i Ikarze

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Konflikt pokoleń znany jest od dawien dawna. Niedoświadczone dzieci mają błędne mniemanie o sobie, uważają się za bardziej zaradne, przemyślniejsze i lepiej zorganizowane niż są w istocie. Często buntują się przeciwko swoim rodzicom i mają im za złe zbytnią opiekuńczość. Pomysły rodziców wydają im się niedorzeczne, ich rady - nietrafione, a poglądy przestarzałe. Podobną relację możemy zaobserwować w micie o Dedalu i Ikarze.

Dedal - jak każdy ojciec - troszczył się o swojego syna i robił wszystko, co mógł, aby zapobiec tragedii. Przestrzegł Ikara przed możliwymi skutkami lotu wierząc, iż syn jest na tyle odpowiedzialny, że wypełni jego polecenia. Niestety właściwością dorastających dzieci jest ich buntowniczość i nieposłuszeństwo względem rodziców. Nie wiemy, czy Ikar celowo nie posłuchał ojca chcąc udowodnić mu własne możliwości i błędność dawanych wcześniej rad, czy po prostu był lekkomyślny i kiedy zorientował się, że słońce rzeczywiście rozpuszcza wosk, którym pozlepiane były pióra - było już za późno.

Młodość nie znosi kompromisów. Myśli, że może wziąć w posiadanie cały świat, że bez względu na trudności i możliwe niepowodzenia zakładany plan się powiedzie. Jednak brak doświadczenia często przynosi skutek odwrotny: to, co miało przynieść radość i spełnienie, staje się elementem zabójczym. W przypadku omawianego mitu, Ikar chciał pokonać prawa rządzące naturą. Myślał, że może pozwolić sobie na zbliżenie się do słońca bez konsekwencji. Jednak natura jest okrutna dla tych, którzy nie chcą podporządkować się jej prawom i nie ma litości dla tych, którzy ignorują panujące od zawsze reguły.

Dedal był tego świadomy, dlatego zalecał synowi zachowanie umiaru. Niestety, umiarkowanie nie należy do ulubionych wartości wyznawanych przez młodych. Zalecenia ojca o trzymaniu się środka przestrzeni - między niebem a ziemią - musiały wydawać się Ikarowi szalenie zachowawcze. Chciał doznać on czegoś niesamowitego, czegoś ekscytującego, nie miał zamiaru zadowalać się półśrodkami. Chęć posmakowania ryzyka, nieświadomość konsekwencji niebezpiecznego czynu oraz niepohamowana wyobraźnia stanowią bardzo niebezpieczną mieszankę wybuchową. Ikar, jak każdy młody człowiek, pragnął w swoim życiu emocji. Osiągnął je oglądając świat z najwyższej perspektywy, doświadczenia te jednak musiał przypłacić życiem.

Rady Dedala w istocie mówiły o niebezpieczeństwie zbliżania się ku ekstremom. Metaforycznie można by fakt ten traktować jako zalecenie zasady złotego środka. Ojciec wiedział, że umiar i spokój to najprostsze metody do osiągnięcia harmonii, która z kolei daje szczęście, a w przypadku omawianego mitu - przetrwanie. To właśnie dzięki swojemu uporowi, umiarowi i rozwadze Dedal był w stanie przeżyć długie lata, stając się powszechnie szanowanym rzeźbiarzem i architektem. Jednak ostatnią rzeczą, na którą mógłby zgodzić się ciekawy świata i żądny przygód młodzieniec, jest spokój i rozwaga. Każde dziecko buntuje się przeciwko radom dawanym przez swoich rodziców. W ten sposób chce pokazać, że jest od nich niezależne, że buduje świat oparty na wartościach, jakie dziecko samo musi doświadczyć. Nie wystarczają mu już słowa. To, czego chce, to czyny.

Mówiąc kolokwialnie, młodzi ludzie często sądzą, ze pozjadali wszystkie rozumy. Są przekonani, że świeżość ich spojrzenia, innowacyjność pomysłów i nieszablonowe patrzenie na świat zmieni go. Często w istocie tak jest. Głównym punktem spornym pomiędzy młodszym a starszym pokoleniem są właśnie rozbieżności dotyczące postawy życiowej. Niejeden szalony, lecz niespodziewanie trafny pomysł, posunął naukę czy technikę do przodu. Jednak to dzięki wartościom, które czasem wydają się statyczne i skostniałe, nasza tożsamość może zostać utrwalona. Dzięki takim działaniom mamy kulturę, tradycję, religię, a są to „wynalazki”, na których zasadza się nasza tożsamość; nawet, gdy nie jesteśmy tego świadomi.

Zarówno młodość, jak i starość mają swoje plusy i minusy. Rzecz w tym, żeby w krytycznej sytuacji wybrać właściwą wartość i umiejętnie wcielić ją w życie.

Podobne wypracowania