Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Sofokles „Antygona” - Motyw rodziny w „Antygonie” - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Antygona” to historia jednej rodziny. Wszyscy główni bohaterowie są ze sobą blisko spokrewnieni. Ojcowie i córki, matki i synowie. Jokasta, żona Edypa, to wszak siostra Kreona, więc - jak zwykło się mawiać - wszystko pozostaje w rodzinie. Jaką rodziną był ród, który niemalże doszczętnie wymarł w jednej chwilli?

Rodzina istnieje po to, by wspierać, pocieszać i dawać dobre rady. Przynajmniej w teorii. Ta teoria miała swoje odzwierciedlenie w praktyce, jaką pokazywały te dwa rody władców i wielkich tego świata. Przez wiele lat jedyne nieszczęścia, z jakimi się borykali, miały swoje źródło w dawnych grzechach i winach Edypa, który zabił ojca i poślubił własną matkę. Lecz kara bogów nie sięgała rodziny. Ród Labdakidów trzymał się mocno, spojony siłą miłości i zaufania. Ze świecą szukać przykładniejszej rodziny. Bracia i siostry, mężowie i żony - wszyscy oni byli świetlanym przykładem tego, jak powinno się żyć i współistnieć. Do czasu, aż przyszła próba lojalności i wierności rodzinie.

Wuj zadecydował: jeden z moich siostrzeńców będzie zdrajcą. Siostrzenica i siostra zarazem odrzekła: nie zgadzam się na to, nie pozwalam. I zaistniał konflikt, który potem, niedługo, miał położyć kres miłości, zaufaniu i wszelkim innym ideałom, na jakich opierały się ich rodzinne więzi. Siostrzenica złamała rozkaz wuja, by na końcu popełnić najstraszniejszą zbrodnię, zbrodnię przeciw sobie i bogom. Jej narzeczony, Hajmon, nie potrafił dłużej żyć bez tej, z którą chciał się związać do późnej starości. Jego życie przeminęło tak, jak życie Antygony: szybko, boleśnie i na własne życzenie. Matka młodego samobójcy i żona szafującego wyrokami także targnęła się na swoje życie.

Gdyby po tym wszystkim, co spotkało dwa potężne rody władców, zebrać wszystkich do zdjęcia, niewielu by pozostało. Zamiast żywych zostały tyko rozpacz, ból i żal. Rodzina, która miała oprzeć się falom i trzęsieniom ziemi, sama okazała się być mieczem, mieczem obosiecznym, który rani i zabija każdego. Rodzina nie przetrwała próby, nie zatrzymał jej czas, przeminęła.

Podobne wypracowania