Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Czesław Miłosz „Obłoki” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Obłoki” Czesława Miłosza to wiersz, który ukazał się w tomie „Trzy zimy” wydanym w 1935r. Ówczesna twórczość poety utrzymana była w nastroju katastrofizmu będącym skutkiem wydarzeń politycznych (głównie I wojny i nadchodzącej II). Wszechobecne na świecie zło gnieździło się także w człowieku. Wolne od niego wydawały się tylko tytułowe „Obłoki”.

Wiersz jest przykładem liryki inwokacyjnej – podmiot liryczny zwraca się do kształtów dryfujących po niebie. Spojrzenie na białe i milczące chmury jest tak naprawdę zaglądnięciem w swoje wnętrze. Podmiot liryczny ma świadomość, że jego duszy (sumieniu) daleko jest do nieskazitelnej barwy obłoków. „Patrzę na was o świcie oczami łez pełnemi / i wiem, że we mnie pycha, pożądanie / i okrucieństwo, i ziarno pogardy…” – to grzechy, które wylicza podmiot liryczny. Najprawdopodobniej są one udziałem całej ludzkości, która żyje pod obłokami. Poeta wspomina także o „farbach kłamstwa” zakrywających prawdę. Z jego słów możemy wyłowić bardzo pesymistyczny obraz świata – pełnego zła i pozbawionego prawdziwych wartości.

„Wtedy spuszczam oczy / i czuję wicher, co przeze mnie wieje, / palący, suchy. O, jakże wy straszne / jesteście, stróże świata, obłoki!” – obraz ten zdecydowanie jest zapowiedzią jakichś pesymistycznych wydarzeń. Ziemia stoi w opozycji do płynących po niebie chmur. Jest miejscem pełnym smutku i grzechu, które zapewne zaowocują złowrogimi wydarzeniami. Natomiast obłoki przedstawione zostały jako „stróże świata”, co można rozumieć jako siłę, której celem jest „dbanie” o porządek. Jak można rozumieć takie ukazanie? Być może najważniejsze jest to, iż zasłaniają one niebo, uświadamiając człowiekowi, że między nim a błękitem sklepienia znajdują się przeszkody – grzechy. Przypomnienie o tym staje się przyczyną pokornej postawy, przejawiającej się w tych słowach podmiotu lirycznego: „ (…) Niech zasnę, niech litościwa ogarnie mnie noc.”

„Obłoki” to wiersz o bardzo ciekawej warstwie stylistycznej. Poeta posługuje się personifikacją (ziemia), epitetami i licznymi metaforami: „kłamstwa mego najpiękniejsze farby” oraz „stróże świata, obłoki”. Dzięki takim zabiegom pojawia się możliwość wielorakich interpretacji tego utworu. Tworzywa stylistyczne użyte przez Miłosza nie zużywają się, ale wręcz przeciwnie – z czasem nabierają coraz więcej znaczenia.

„Obłoki” można uznać za wiersz, w którym poeta podejmuje wysiłek rozliczenia się ze stanem ludzkości w międzywojennym okresie. Pokazuje, iż wciąż w mieszkańcach ziemi drzemie wiele negatywnych uczuć. Suchy i złowrogi wiatr zdaje się zwiastować, że jeszcze nie jeden raz człowiek ucierpi przez swoją nienawiść i pychę. Podmiot liryczny ma tego świadomość, dlatego chciałby zasnąć, chciałby, by ogarnęła go „litościwa noc”.

Podobne wypracowania