Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mikołaj Gogol „Płaszcz” - kreacja bohatera w konwencji realistycznej

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Opowiadanie „Płaszcz” Mikołaja Gogola powstało w 1842 roku w Petersburgu, utwór opowiada o skromnym urzędniku Akakiju Akakiewiczu Baszmaczkinie, który potrzebuje nowego płaszcza. Po wielu wysiłkach - to dla niego spory wydatek - urzędnik sprawia sobie wreszcie nowe okrycie. Niestety, ktoś mu je kradnie. Rozgoryczony i przerażony stratą urzędnik idzie na skargę do wysokiej rangą osobistości. Zostaje zrugany, niemal wyrzucony za drzwi. Ciężko zachorowuje i umiera. W następnych dniach w Petersburgu zaczyna grasować zjawa, zabierająca przechodniom płaszcze. W stolicy imperium rosyjskiego mówi się, że to Baszmaczkin mści się za swoją krzywdę.

Utwór napisany jest w konwencji realistycznej, podobnie bohaterowie - sportretowani są bardzo realistycznie i dokładnie. O Akakiju Akakijewiczu Baszmaczkinie wiemy, że pracował jako radca tytularny, był niezwykle nieśmiałą i samotną osobą, nie miał żadnych przyjaciół, nigdzie nie wychodził, mieszkał u gospodyni, u której też jadał. Pasją Baszmaczkina była praca, przepisywanie akt, zajęciu temu poświęcał się bez reszty. Wiadomo również, że bohater był obiektem kpin kolegów z biura, mało kto go poważał, nawet woźni traktowali go z góry. Gogol dość dokładnie opisuje wygląd Baszmaczkina - to mężczyzna już niemłody, ponad pięćdziesięcioletni, w znoszonym ubraniu, z niewielką łysiną na czubku głowy. Stałym przedmiotem troski są jego finanse, mimo oszczędnego trybu życia, na nic go nie stać. Baszmaczkin zarabia rocznie czterysta rubli - jak można domyślić się po opisie, przedstawionym przez Gogola, ta suma zapewnia wegetację, a nie godne życie. Z noweli rosyjskiego pisarza możemy dowiedzieć się, ile kosztuje nowy płaszcz, jakie ceny mają usługi krawieckie, ile Baszmaczkin odkłada przy każdych zakupach, za jakie kwoty kupuje bieliznę i ile przeznacza na pralnię. To wszystko świadczy, że świat przedstawiony w opowiadaniu „Płaszcz” został wykreowany bardzo realistycznie. O realizmie opisywanych zdarzeń może też świadczyć fakt, że Gogol przez pewien czas pracował jako urzędnik państwowy i mieszkał w Petersburgu, miał więc wyborne pojęcie o tym, o czym pisze.

Baszmaczkin ma kłopotliwy zwyczaj jąkania się, dukania, nie kończenia rozpoczętych już zdań. To nie zjednuje mu znajomych ani przyjaciół. Bohater ma też, jak można to określić według współczesnych określeń, „głowę w chmurach”, chodzi zamyślony, ciągle na kogoś wpada, napotykają go różne przykrości - na jego głowę wylewane są pomyje, zrzucane odpadki. Baszmaczkin przyjmuje taki los z pokorą, uważa, że tak widocznie musi być. Akakij może być modelowym przedstawieniem urzędników carskiej Rosji pierwszej połowy XIX wieku. W  towarzystwie osób wyższych rangą brak mu pewności siebie, czuje przed nimi obawę i respekt.

Bardzo realistycznie opisane są przeżycia i nastroje Baszmaczkina po tym, kiedy podjął już decyzję o sprawieniu sobie nowego płaszcza. Stało się to celem jego życia, i to bez ironii - tak poważny wydatek musiał zostać dobrze przemyślany. Po jego zaakceptowaniu urzędnik nabrał większej pewności, jak człowiek który kieruje się jakąś misją, dąży do jakiegoś celu. Tym więc większa była jego rozpacz, kiedy płaszcz mu ukradziono. Łatwo zrozumieć, co musiał czuć ten biedak, kiedy utracił rzecz tak dla siebie cenną, na którą oszczędzać musiał kilka miesięcy. Uczucia i przeżycia bohatera przedstawione są bardzo realistycznie, podobnie jak obraz Petersburga, jego zaułków i ciemnych ulic w gorszej dzielnicy, gdzie mieszka bohater oraz jasnych placów i szerokich chodników w lepszej części miasta, dokąd Baszmaczkin wybrał się na przyjęcie do kolegi z pracy.

Z konwencji realizmu nieco wyłamuje się zakończenie noweli - czyli upiór, kradnący płaszcze i mszczący się na urzędniku, który znieważył Baszmaczkina. Tu Gogol nieco oddalił się od dotychczasowego realizmu, pewnie dlatego, by wyrazić trochę sympatii dla głównego bohatera, który w zupełności na nią zasługiwał.

Podobne wypracowania