Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Książka czy film? - rozprawka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Zagadnienie wyższości literatury nad filmem i vice versa należy chyba do problemów nierozwiązywalnych. Zarówno jedno, jak i drugie posiada wielu zwolenników, gotowych w każdej chwili wdać się w ognistą polemikę z przedstawicielami „wrogiego” obozu. Odpowiedź na pytanie „książka czy film?” z pewnością nie należy do prostych, jednak postaram się znaleźć ją w niniejszej rozprawce. 

Aby odpowiedzieć na zadane pytanie należy rozważyć kilka istotnych kwestii. Pierwszą z nich jest zagadnienie książki i filmu jako środka przekazu. 

W zależności od celu, jaki medium ma osiągnąć, zarówno książka jak i film mogą zdobyć tutaj palmę pierwszeństwa. Myślę, że jako środek przekazu film operuje bogatszym spektrum medialnym (jest nim przecież jednocześnie słowo, jak i obraz czy muzyka), lecz książka broni się osiągalną dla niej łatwością opowiadania w formie detalicznej, pełnej niuansów. Przykładem mogą być wszelkiego rodzaju adaptacje filmowe – kinowy „Władca Pierścieni” oszałamia efektami specjalnymi, lecz jednocześnie jest pozbawiony wielu pobocznych wątków, obecnych w książkowym oryginale. 

Wydaje mi się, że literatura zajmuje również wyższe miejsce, jeśli chodzi o zdolność do rozwijania wyobraźni i inteligencji czytelnika. Z oczywistych względów czytanie wymaga więcej skupienia, aniżeli oglądanie filmu, dlatego myślę, że książka ma większy wpływ na intelekt odbiorcy. 

Jeśli chodzi o wartości rozrywkowe, film plasuje się na wyższej pozycji. Jako łatwe do przyswojenia medium, operujące wieloma symultanicznymi efektami jest z całą pewnością bardziej odprężającym sposobem spędzania czasu, ponieważ nie wymaga tego poziomu skupienia, który potrzebny jest do pełnego zrozumienia dzieła literackiego. 

Myślę, że (zwłaszcza w dzisiejszych czasach) zarówno literatura, jak i film mają bardzo wiele do zaoferowania, a co za tym idzie – spór o wyższości jednego nad drugim wydaje mi się dość bezcelowy. 

Podobne wypracowania