Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Frances Hodgson Burnett „Mała księżniczka” - charakterystyka Sary Crewe

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Nawet w łachmanach mogę być księżniczką” - mówi  o sobie pewna mała dziewczynka. Ta dziewczynka to Sara Crewe, bohaterka powieści Frances Hodges Burnett, pt.: „Mała księżniczka”. Sarę poznajemy, gdy wraz z ojcem przyjeżdża do Londynu, by tu rozpocząć naukę na pensji panny Minchin. Od razu możemy zauważyć, jaką niezwykłą osobą jest dziewczynka. Mimo że ma dopiero siedem lat, jej postawa i wypowiedzi są bardzo rozważne i dojrzałe.

Sara jest szczupłą dziewczynką o zielonych oczach i ciemnych włosach. Sama nigdy nie uważała się za ładną. Wyczuwa fałsz w słowach swojej przyszłej opiekunki, gdy ta, chcąc przypodobać się kapitanowi Crewe, komplementuje jej wygląd. Słowa panny Minchin rzeczywiście nie były szczere,  jednak Sara miała w sobie coś miłego i interesującego. Kapitan Crewe kochał swoją córeczkę nad życie, spełniał z radością wszystkiej jej prośby. Kupował jej mnóstwo przepięknych sukienek i zabawek. Sara była najpiękniej ubraną uczennicą na pensji. Dziewczynka w kolorowych, zwiewnych sukienkach przypominała motyla. Nawet, gdy po śmierci ojca odebrano jej te wszystkie piękne ubrania, Sara wciąż wyglądała szlachetnie. Gdy pewien mały chłopiec, widząc ją na ulicy w łachmanach, przemarzniętą i głodną dał jej pieniądze, jego siostry przestraszyły się, że mógł ją urazić - nawet wtedy nie wyglądała jak żebraczka.

Sara była niezwykłą osobą. Charakteryzowała ją wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka. Nigdy nie pozostawała obojętna wobec cierpienia innych, nawet gdy sama potrzebowała pomocy. Zaprzyjaźniła się z Becky, służącą i pomywaczką, której nikt w szkole nie szanował. Zapraszała ją do swojego pokoju i opowiadała różne historie. Wiedząc, że Becky bywa głodna, zawsze miała dla niej poczęstunek. Jako jedyna osoba w szkole potrafiła uspokoić małą Lotkę, którą nawet opiekunki uważały za „wstrętnego bachora”. W Sarze było tyle ciepłych uczuć, tyle dobra, że malutka, czteroletnia Lotka zaczęła traktować ją jak mamę. Sara chętnie pomagała każdemu, kto tego potrzebował i nigdy nie chciała nic w zamian. Można powiedzieć, że była altruistką. Cechowało ją optymistyczne nastawienie do świata. W każdej sytuacji starała się dojrzeć dobre strony. Jeśli ich nie było, po prostu je wymyślała. W ciężkich chwilach wyobrażała sobie, że jej udziałem są wspaniałe, może nawet czasem niebezpieczne przygody. Sara zawsze wierzyła, że świat jest dobry. Ta wiara pozwoliła jej zachować pogodę ducha i szlachetność. Gdyby zwątpiła, mogłaby stać się taka sama, jak jej otoczenie: podła, okrutna i egoistyczna.

Wyobraźnia Sary była nieograniczona. Dziewczynka miała wrodzony talent do wymyślania różnych historii i bajek. Potrafiła też pięknie je opowiadać. Wszystkie dziewczynki w  szkole lubiły słuchać jej opowieści. Uwielbiała czytać. To pewnie książki tak niesamowicie rozwinęły jej wyobraźnię. Z nich czerpała bogate słownictwo, którym później czarowała swoje słuchaczki. Miała doskonałą pamięć. Pamiętała wszystko, co przeczytała. To wzbudzało podziw Ermengardy, innej uczennicy, która  uczyła się z trudem. Tym talentem Sara również umiała się dzielić. Czytała książki i opowiadała je Ermengardzie, w taki sposób, że ta mogła wiele z nich zapamiętać.

W stosunku do innych ludzi Sara zawsze okazywała szacunek. Była grzeczna nawet wobec osób, które ją obrażały i krzywdziły. Na uwagę zasługuje jej postawa wobec panny Minchin, która nigdy, nawet gdy przyszła wieść o śmierci ojca Sary, nie okazała jej serca. Taka postawa wynikała z tego, że zawsze od siebie wymagała najwięcej. Wyobrażała sobie, że jest księżniczką i to wyobrażenie zobowiązywało ją do odpowiedniego zachowania. „Bycie księżniczką” to nie wywyższanie się, nieskromność i duma, lecz uczynność, szczerość i wielkoduszność.

Sara kochała wszystkie stworzenia. Zaprzyjaźniła się nawet ze szczurem. Nazwała go Melchizedek i zawsze przynosiła mu okruszki. Dokarmiała też jaskółki, których widok dawał  jej wiele radości.
Dziewczynka była też bardzo pracowita. Mimo że od urodzenia otaczały ją bogactwa, a wszystkie jej życzenia były spełniane, to w trudnej sytuacji również potrafiła sobie poradzić. Pracowała ciężko i nigdy się nie skarżyła.

Gdy jej tragiczny los się odmienił, odzyskała majątek i pojawił się człowiek, który okazał jej serce, Sara wciąż pozostała taka sama. Nie przestała troszczyć się o innych. Teraz jednak miała pieniądze i mogła je wykorzystać w dobrym celu.

Postać stworzona przez Frances Hodges Burnett zasługuje na najwyższe uznanie. Podziwiam Sarę za jej dobre serce i niezwykłą siłę charakteru. Niewielu ludzi stać na altruistyczne gesty w momencie, gdy sami potrzebują pomocy. Myślę, że Sara może być przykładem dla każdego z nas. Powinniśmy uczyć się od niej przede wszystkim wrażliwości na krzywdę drugiego człowieka.

Podobne wypracowania