Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Dzika kaczka” Henryka Ibsena punktem wyjścia do twoich rozważań: Czy w życiu należy zawsze mówić prawdę?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Prawda od zawsze włączana jest do najważniejszych i najwspanialszych wartości. Istnieje nawet takie polskie przysłowie: „Lepsza byle jaka prawda, niż dobre kłamstwo”. To dowodzi, że prawda jest dobrem, do którego od zawsze dążą ludzie. W oparciu o utwór Henryka Ibsena pt.: „Dzika kaczka”, chciałbym wypowiedzieć się na temat prawdy i prawdomówności.

Autentyczność może być utożsamiana z postacią Grzegorza, który powraca po długiej nieobecności. Przynosi ze sobą wizję wyzwolenia ludzi z otaczającego ich fałszu i powtarzanych przez nich kłamstw. W „Dzikiej kaczce” owocuje to rodzinnymi katastrofami. Kiedy młody Hagen przedstawia swoją wizję małżeństwa Hialmara i Giny, opartego na prawdomówności, jego przyjaciel nie jest w stanie zaakceptować przeszłości swojej małżonki. W dodatku okazuje się, że Jadwiga nie jest córką młodego Ekdala, zostaje więc przez niego odrzucona. Dziecko, które nie może pogodzić się z odtrąceniem, zainspirowane słowami Grzegorza, by poświęciła na dowód miłości do ojca to co najbardziej kocha (czyli kaczkę), popełnia samobójstwo.

Kontrapunktem do postępowania „chorego na idealizm” mężczyzny jest postać Rellinga, który otwarcie mówi, że złudzenia utrzymują ludzi przy życiu. Nawet lecząc Hialmara, przyznaje on, że czyni to głównie poprzez podtrzymywanie jego marzeń. Według niego to właśnie złudzenia napędzają ludzi i dodają im sił do życia, ponieważ prawda często jest bezwzględna.

W noweli Bolesława Prusa pt „Kamizelka” także pojawia się problem prawdomówności. Pani oszukuje swojego męża, zwężając jego kamizelkę, by ten nie domyślił się, że jest ciężko chory i bliski śmierci. Dzięki temu mężczyzna może przeżyć swoje ostatnie dni z dala od cienia czyhającej na niego śmierci. Łatwo wyobrazić sobie, że gdyby wiedział o swojej chorobie, stałby się umarłym za życia. Odebrałoby im to radość ze wspólnie spędzanych chwil.

Przykłady doktora Rellinga oraz kobiety z noweli Bolesława Prusa kontrastują z postawą Grzegorza Hagena. Przedstawiają nam sytuacje, w których kłamstwo może okazać się lepsze od jego przeciwieństwa oraz mieć funkcję scalającą. Oczywiście w literaturze pojawiają się także przykłady wydarzeń, w których prawda wyzwala i obnaża złe uczynki, negatywne cechy, zaprowadzając przy tym nowy, lepszy porządek. Przykładem niech będą „Balladyna” Juliusza Słowackiego oraz „Lilie” Adama Mickiewicza, w których odkrycie zbrodni doprowadza do sprawiedliwego ukarania sprawcy. Ważny okazuje się więc kontekst sytuacji, w której prawda ma zostać ujawniona. Są momenty, kiedy lepsze wydaje się kłamstwo, gdyż nie burzy istniejącego już porządku. Oczywiście, wyższą wartością moralną jest prawda, gdyż stawia człowieka oko w oko i zawsze jest autentyczna, ale nie zawsze jest przyjemna.

Podobne wypracowania