Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Do matki Polki” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wiersz Adama Mickiewicza pod tytułem „Do matki Polki” to utwór, który powstał przed wybuchem powstania listopadowego. Wydaje on się niejako „instrukcją”, radą dla każdej matki, w jaki sposób powinna wychowywać własnego syna na godnego żołnierza, który będzie potrafił walczyć w obronie własnej ojczyzny.

Utwór zaczyna się apostrofą skierowana do matki:
„O matko Polko! (…)”.

Z tego powodu mamy wrażenie, iż jest to rodzaj wezwania. Podmiot liryczny zwraca się do niej w sposób bezpośredni. Młody chłopiec chcący walczyć w obronie własnego narodu, jest niestety skazany na śmierć. Z tego faktu zdaje sobie sprawę jego rodzicielka, która wie, iż od takiego stanu rzeczy nie da się uciec. Już od najmłodszych lat jest on naznaczony tym znamieniem. Jak mówi liryczne ja:

„Do starca bieży, co mu dumy pieje,
Jeżeli słucha z głową pochyloną,
Kiedy mu przodków powiadają dzieje”.

Poucza on matkę, w jaki sposób wychowywać dziecię, by wyrósł z niego mężny wojownik, który nie będzie się wahał stawić czoła zaborcy:

„Wcześnie mu ręce okręcaj łańcuchem,
 Do taczkowego każ zaprzęgać woza,
 By przed katowskim nie zbladnął obuchem
 Ani się spłonił na widok powroza”.

Dodatkowo, przestrzega on ja przed tym, iż jej syn nie będzie walczył w taki sposób jakie czynili to jego znamienici przodkowie, ponieważ taki sposób prowadzenia walk obecnie nie przynosi już rezultatów:

„Bo on nie pójdzie, jak dawni rycerze,
Utkwić zwycięski krzyż w Jeruzalemie”.

Będzie on teraz zmuszony działać jako kłamca, spiskować za plecami wroga, by w taki sposób odnieść upragnione zwycięstwo. Jednak podmiot liryczny ostrzega ją, iż będzie to walka nierówna, że niejako od początku skazany jest on na niepowodzenie. Dlatego tez musi przyzwyczaić się niejako do wizji spędzenia reszty życia w bólu i samotności, przyzwyczaić do zimnej więziennej celi. Ponieważ tragiczne mogą być jego późniejsze losy:

„Syn twój wyzwany do boju bez chwały
 I do męczeństwa... bez zmartwychpowstania”.

Na domiar złego, nie może on także liczyć na sławę pośmiertną, próżną będzie jago odwaga i wykazywanie się męstwem, ponieważ jak przepowiada osoba mówiąca w wierszu:

„Zwyciężonemu za pomnik grobowy
Zostaną sucha drewna szubienicy,
Za całą sławę krótki płacz kobiécy
I długie nocne rodaków rozmowy”.

Ukazana przez autora w wierszu kobieta to z całą pewnością wzór matki i przede wszystkim wzór patriotki. Wychowuje ona swego syna na przyszłego żołnierza walczącego o wolność własnego narodu. Chociaż zdaje sobie sprawę, iż będzie to nierówna walka, a jej dziecko z pewnością nie wróci z niej już nigdy, to poświęca go dla ratowania niepodległości. Przez to również siebie skazuje na niewyobrażalne cierpienie, związane ze strata bliskiej osoby. W wierszu zauważamy także nawiązania do Maryi, matki Jezusa, która także straciła swego syna, który zginął dla zbawienia innych ludzi. Odnajdujemy tu cechy charakterystyczne dla romantycznego mesjanizmu. Dlatego z całą pewnością w bohaterze wiersza możemy doszukiwać się ofiary zbliżonej do tej jaką poniósł Jezus na Krzyżu.

Podobne wypracowania