Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Przypowieści biblijne - Napisz własną przypowieść o tematyce religijnej

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W Hebronie znajdowała się niegdyś niewielka, ale doskonale zaopatrzona w manuskrypty biblioteka. W jej murach schronienie znajdował pewien młody chłopak. Jego marzeniem było zdobyć cała wiedzę świata, by móc jak najlepiej oddawać cześć Bogu.

Rodzina chłopaka żyła z niewielkiego gospodarstwa. Ojciec zajmował się hodowlą i uprawą, natomiast matka, oprócz pomagania mu, próbowała handlować nadwyżką plonów, jeśli taka była. Pomoc w pracach była im niezbędna, ponieważ mieli jeszcze dwójkę małych dzieci. Jednakże młodzieniec cały swój czas poświęcał studiowaniu uczonych pism i zgłębianiu Bożych Tajemnic.

Stwórca patrzył na wszystko z góry. Z jednej strony radował się, że są ludzie, którzy pragną podporządkować swoje życie służeniu mu, ale z drugiej – gdy widział cierpienie i trudy najbliższych młodzieńca, robiło mu się smutno. Doskonale wiedział, że musi podjąć jakieś kroki, żeby zmienić zaistniałą sytuację.

Pewnego dnia, gdy młodzieniec dotarł do biblioteki, zauważył, że jeden z manuskryptów leży na stole, jakby został przygotowany specjalnie dla niego. Wziął pismo do ręki, a na nim ukazał mu się następujący napis: „Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. Chłopak uśmiechnął się i pomyślał, że Bóg dostrzega jego działanie i próbuje dać mu znak, że czyni właściwie. Jednak litery bardzo szybko się rozmyły i pojawił się inne zdanie: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Wtedy młodzieniec, jako że był człowiekiem bystrym i inteligentnym, prędko pojął naukę, jaką chciał dać mu Stwórca. Wrócił do domu i wyszedł w pole, by pomóc rodzicom. Pracując, modlił się i dziękował Bogu za otworzenie mu oczu.

Stwórca dojrzał to, że młody człowiek wrócił na dobrą drogę. Uśmiechnął się, a gdy zobaczył radość rodziny, z jego policzka pociekła łza. Nad Hebronem spadł deszcz, co zaowocowało niezwykle wielkimi plonami.

Podobne wypracowania