Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ostatnie słowa Jezusa na krzyżu - interpretacja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jezus wiele godzin po męce drogi krzyżowej wisiał na krzyżu. Cierpiał skazany przez Poncjusza Piłata, który wysłuchał woli tłumu podburzanego przez arcykapłanów i starszych. Śmierć zadawana wówczas za pomocą przybijania do krzyża była wyjątkowo okrutna, ponieważ oznaczała powolne konanie w wielkim cierpieniu.

Według dwóch pierwszych Ewangelistów Pisma Świętego – Mateusza i Marka – ostatnimi słowami konającego Jezusa było dwukrotnie wykrzyknięte: „Eli, Eli, lama sabachtani”, czyli  „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”.

Oznaczałoby to, że Jezus był już na tyle znękany na ciele i duszy, że w bezkresnym oczekiwaniu na upragnioną śmierć, w Jego umysł wkradł się cień zwątpienia. Mesjasz był przede wszystkim Bogiem, ale Jego boskość uwięziona była w ludzkim ciele, co z kolei powodowało, że wielokrotnie ludzki pierwiastek przeważał nad boskim. 

Choć Jezus wiedział doskonale, że słowa Boga muszą się wypełnić, jednak dominacja ciała ludzkiego, które po niewyobrażalnej męce i ukrzyżowaniu było wyczerpane i zmęczone, okazać się mogła większa. 

Święty Łukasz mówi zaś o tym, że Jezus miał wykrzyknąć chwilę przed śmiercią: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. W tym zdaniu nie ma tego ładunku zwątpienia, jaki znalazł się w relacji Marka i Mateusza. Jezus odczuwający zbliżającą się coraz bardziej śmierć, zwraca się do Boga, którego wola właśnie miała się wypełnić. 

W tych słowach dźwięczy nadzieja oraz radość, że to, do czego Jezus został przeznaczony, zostało zrealizowane, a dzięki Niemu cała ludzkość dostąpi możliwości przebywania z Bogiem w niebie.   

Jan Ewangelista i jednocześnie ukochany uczeń Jezusa jako świadek Jego śmierci pisał o dwóch słowach wypowiedzianych przed samym zgonem: „Pragnę” oraz „Wykonało się!”. To całkowicie różna postawa od tej, jaką opisali dwaj Marek i Mateusz. Pierwsze ze słów świadczy o wielkim zaufaniu Jezusa w Słowo Boże i pragnienie znalezienia się z Ojcem w niebie.

Drugie zaś słowo oznacza poczucie, że śmierć, która zabierze za chwilę duszę do nieba, to początek nowego rozdziału dla ludzi w Niego wierzących, ponieważ tak właśnie przekazał Bóg, którego zamysł został całkowicie zrealizowany. 

Podobne wypracowania