Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw tańca w literaturze różnych epok - rozwiń temat

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Taniec zazwyczaj kojarzy się z radością i szczęściem, jednak nie zawsze wymowa tej formy aktywności była tak optymistyczna. Pisarze podejmowali ten motyw w rozmaitych odsłonach, które zmieniały się wraz z epokami i filozofią.

Już Biblia podejmuje taniec jako motyw wieloznaczny i symboliczny. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest taniec Salome – pięknej młodej dziewczyny, która zgodziła się zatańczyć dla Heroda Antypasa z okazji jego urodzin. Ten, urzeczony niezwykłym tańcem obiecał spełnić każde życzenie dziewczyny, jednak ta z racji młodego wieku nie wiedziała o co prosić Heroda. Poradziła się matki, która rozkazała dziewczynie poprosić o ściętą głowę Jana Chrzciciela, którego nienawidziła z racji jego upomnień dotyczących moralności kobiety.

Antypas zgodził się na ten haniebny czyn i rozkazał pozbawienie życia proroka. Taniec nie występuje tutaj jako aktywność pozytywna. Historia Jana Chrzciciela pokazuje do jakich czynów zdolny jest człowiek zaślepiony przez namiętność.

Średniowiecze także pełne było odniesień do tańca, jednak motywem najlepiej kojarzącym się z tą epoką był taniec śmierci, czyli „danse macabre”. Przedstawiany był na rycinach i malowidłach w postaci śmierci wyobrażonej jako kościotrup zapraszający do swojego strasznego tańca zarówno biednych, jak i bogatych, dostojników i ludzi przeciętnych.

Także literatura przedstawiała „danse macabre”. Przykładem może być średniowieczny utwór „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Oprócz tytułowego Polikarpa, główną rolę w dziele gra Kostucha, która opowiada o swoich przymiotach. Wyszczególnia więc, że nie ma względów dla nikogo, że zabiera ludzi wszystkich stanów i rozśmiesza ją złudna nadzieja tych ludzi, którzy myślą, że mogą być nieśmiertelni.

W istocie „Rozmowa…” jest utworem dydaktycznym mającym nauczać, iż śmierci nie powinni obawiać się ludzie prawi i pobożni, ponieważ dzięki niej będą mieli szansę znaleźć się w Królestwie Bożym.

Największa polska epopeja, czyli „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza także zawiera element tańca w postaci poloneza, którego tańczą bohaterowie pod koniec utworu. Wydźwięk tej sceny jest jak najbardziej optymistyczny, gdyż w tańcu biorą udział przedstawiciele różnych pokoleń oraz osoby, które w przeszłości były ze sobą pokłócone. Tutaj zgodnie ruszają do tego staropolskiego, związanego z polską tradycją tańca symbolizującego szacunek dla przeszłości, ale jednocześnie chęć wkroczenia w nową epokę, z którą sam Mickiewicz wiązał spore nadzieje.

Przechodząc do Młodej Polski natrafiamy na kolejną scenę tańca. Występuje ona w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego. Dramat ten opisuje zdarzenia, które dzieją się na podkrakowskim weselu, na którym oczywiście taniec jest jedną z głównych rozrywek. Jednak nie zwykłe tańce zgromadzonych gości są w dramacie najważniejsze, ale słynny chocholi taniec, który ma miejsce pod koniec utworu. Wyraża on zgoła inne wartości niż optymistyczny polonez Mickiewicza.

Tutaj jest wyrazem niemocy społeczeństwa polskiego, które nie jest w stanie walczyć o odzyskanie niepodległości, ale pogrąża się w marazmie i bierności. Wyspiański przedstawił tu gorzką diagnozę ówczesnych patriotów, którzy chcieliby widzieć ojczyznę wolną, jednak nie są w stanie zrobić nic, by tę wizję urzeczywistnić.

Istnieje wiele innych utworów, w których występuje motyw tańca. Warto wspomnieć tu choćby o „Pieśni świętojańskiej o Sobótce” Jana Kochanowskiego mówiącej o pogańskim święcie Sobótki, „Tangu” Sławomira Mrożka dającemu negatywną ocenę ówczesnej inteligencji, czy o pięknym wierszu „Grande Valse Brillante” Juliana Tuwima.

Podobne wypracowania