Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Homer „Iliada” - Motyw pojedynku na przykładzie walki Achillesa i Hektora - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jedną z najdrastyczniejszych i najbardziej chwytających za serce scen „Iliady” jest pojedynek dwóch wojowników: Achillesa z obozu Achajów oraz Hektora, walczącego po stronie Trojan.

Pojedynek musiał się odbyć, gdyż wcześniej Hektor zabił przyjaciela Achillesa - Patroklosa, a żądny zemsty Achaj, wyzwał zwycięzcę na pojedynek. Obiektywnie rzecz biorąc, nie była to łatwa decyzja, ponieważ Achilles z przepowiedni dowiedział się, iż zginie wkrótce po śmierci Hektora. Był jednak na tyle zdeterminowany, że zemstę postawił wyżej nawet nad własne życie.

Kiedy wrogowie stanęli naprzeciwko siebie, Hektora, mimo męstwa, ogarnął strach. Achilles był bowiem w tak strasznej furii, iż każdy widząc go, musiał poczuć dreszcz przerażenia. Dodatkowo bohater posiadał piękną zbroję i niesamowitą tarczę, wykonaną na prośbę matki Achilla - Tetydy przez samego Hefajstosa.

Widząc nacierającego przeciwnika, Hektor zaczął zatem uciekać. Mężczyźni okrążyli kilka razy Troję, mijając rzekę Skamander, aż w końcu Hektor się opamiętał i stwierdził, że to bardzo niehonorowo nie zmierzyć się z przeciwnikiem, nawet jeśli ten jest silniejszy. Mężczyźni stanęli więc twarzą w twarz i rozpoczęli walkę. Wcześniej Achilles zabronił komukolwiek mieszać się do pojedynku, gdyż nie chciał, by ktokolwiek inny miał zasługę w zgładzeniu Hektora.

Najpierw odbyła się walka na oszczepy, jednak nie zdecydowała ona o wygranej. Obu wojownikom pomagały bóstwa, co nie do końca było sprawiedliwe. Wprawdzie Hektora początkowo wspierał Apollo, jednak Achilles miał za sobą Atenę, która podstępnie przemieniła się w brata Hektora i oszukując bohatera, obiecała pomoc. W praktyce, Trojańczyk został zatem sam.

Kiedy Hektor zamierzył się na przeciwnika mieczem, tamten wypuścił oszczep, który ugodził Trojańczyka w szyję. Cios okazał się śmiertelny, a Achilles spełnił dokładnie to, co obiecywał przeciwnikowi - zbezcześcił jego ciało. Przywiązał zwłoki do rydwanu i ciągnął je dookoła murów Troi, czemu przyglądała się zrozpaczona rodzina Hektora.

Ważnym elementem w opisywanej bitwie jest postawa moralna obu przeciwników. Na potępienie zasługuje pierwotna ucieczka Hektora przed Achillesem, jednak możemy zrozumieć lęk, który obudził się w wojowniku po zobaczeniu rozwścieczonego Achaja. Docenić należy fakt, iż opamiętał się i postanowił stawić czoło wrogowi.

Jeśli chodzi o Achillesa, godna podziwu była jego determinacja i cenienie wyżej chęci pomszczenia przyjaciela, niż swojego życia. Jednak w ogólnej ocenie Achilles zasługuje na większe potępienie niż jego rywal. Gdy tamten chciał dojść do kompromisu i odwoływał się do religijnych wartości, Achilles nie potrafił tego uszanować.

Dla zaślepionego gniewem nawet tradycja i religia nie miały żadnego znaczenia. Zamiast przystać na układ, mówiący o zabraniu wyłącznie zbroi przegranego, Achilles z pogardą obiecywał zbezcześcić ciała Hektora. Nie wystarczało mu poniżenie przeciwnika na ziemi, nie chciał pozwolić, by mężczyzna doznał spokoju także po śmierci. Grecy wierzyli bowiem, że gdy ciało nie zostanie pochowane, dusza będzie błąkać się w zaświatach. Achilles nie cofa się nawet przed zhańbieniem Hektora na oczach rodziny, dopiero kiedy przemyślał swój czyn, postanowił oddać ciało wojownika jego ojcu.

Bitwa między dwoma wybitnymi wojownikami na trwałe wpisała się do kanonu najsłynniejszych pojedynków literackich.

Podobne wypracowania