Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Apokalipsa św. Jana - Motyw Boga w oparciu o „Apokalipsę” św. Jana. Opracowanie

Starotestamentowy Bóg uważany jest za groźnego i gniewnego. To raczej surowy Sędzia, niż łagodny Ojciec. W Nowym Testamencie wizerunek Boga zmienia się. Przyjmuje On postać człowieka i jednoczy się z ludźmi na ziemi. Nie jest więc już nieosiągalną Istotą, ale kimś bliskim, wybaczającym i cierpliwym.

„Apokalipsa” przedstawia obraz Boga w dwojaki sposób. Jest On z całą pewnością sprawiedliwy i osądza nas według naszych uczynków. Nie karze tych, którzy przestrzegali przykazań i zachowywali się moralnie, oczekując na zapowiedziany wcześniej Sąd Ostateczny. Nagradza ich za właściwe postępowanie życiem wiecznym w Nowym Jeruzalem.

Jednak sprawiedliwość Boża polega także na karaniu winowajców. Ku przestrodze zsyłane były na ludzi plagi i nieszczęścia, mieli więc oni jeszcze szansę na nawrócenie się. Ci, którzy zmienili swoje postępowanie, zostają przyjęci do grona opieczętowanych, a więc przeznaczonych do zbawienia. Niestety ci, którzy nie okazali chęci poprawy, zasługują na karę: „Jeśli kto wielbi Bestię, i obraz jej, i bierze sobie jej znamię na czoło lub rękę, ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nie rozcieńczone, w kielichu Jego gniewu; i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu, i ten, kto bierze znamię jej imienia.”

Bóg, który przez wieki objawiał się ludziom pod wieloma postaciami, w czasie „Apokalipsy” jest przede wszystkim Sędzią. Stanowi jakby połączeniem starotestamentowego Boga gniewu i nowotestamentowego Boga miłości. Odpowiednio nagradza sprawiedliwych, ale musi też karać niewiernych.

Podobne wypracowania