Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Księga Koheleta - Przesłanie zawarte w Księdze Koheleta - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Księga Koheleta jest intrygującym i kontrowersyjnym tekstem biblijnym. „Marność nad marnościami, wszystko marność” - to jeden z najbardziej charakterystycznych fragmentów tego utworu. Wydaje się, iż Kohelet widzi wszystko w czarnych barwach. Jednak, jeżeli bliżej przyjrzeć się temu zapisowi, okaże się, iż jest to błędne założenie.

Odbiór tego dzieła przygnębia oraz wprowadza w stan zastanowienia nad otaczającym nas światem. Konstrukcja tekstu jest tak sugestywna, że pozwala wcielić się w autora. Rozważania Koheleta sprowadzają się do poszukiwania sensu i szczęścia w życiu doczesnym. Jest tylko marność... Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a Ziemia trwa po wszystkie czasy. Cały świat wydaje się być tylko rodzajem kary dla człowieka, który choćby nie wiadomo jak się starał, nigdy nie osiągnie szczęścia i spełnienia. Kohelet porusza w swoim traktacie najważniejsze pytanie, które ludzkość zadaje sobie od wieków. Co ja tutaj robię i po co? Po co mam pracować, uczyć się, starać, skoro i tak wszystko przeminie i nic mi z tego nie przyjdzie?! Jest to wołanie człowieka o pomoc, o nadzieję, którą można odnaleźć tylko w istocie wyższej, jaką jest Bóg. W świecie przedstawionym przez autora, człowiek jest tylko chwilą, w przeciwieństwie do otaczającej go, cyklicznej przyrody. Człowiek rodzi się i umiera, a natura, przyroda - cały świat - ciągle trwa.

Ludzie, widząc świat, który ich otacza, czują się przytłoczeni jego ogromem. Mimo poczucia bycia rozumnym, wykształconym, bycia lepszym od zwierząt czy roślin, jesteśmy bezradni, mali i krusi. Samotny człowiek nie jest w stanie przeżyć na świecie. Potrzebuje pewnego drogowskazu, światła, za którym mógłby podążać. Tu niewątpliwie potrzebny jest Bóg, który pomoże ludziom w życiu doczesnym, a także da im szczęście po śmierci. Tutaj Kohelet dochodzi do optymistycznej części swoich rozważań. Pomimo całego bezsensu życia, tego, że bywa ono niesprawiedliwe, należy się nim cieszyć. Trzeba czerpać z życia to, co ofiarowuje nam Bóg: „sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło przy jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg”.

Te ostatnie słowa Koheleta to obrót o stoosiemdziesiąt stopni w stosunku do tego, co twierdził  na początku. Nagle świat staje się przyjazny, bo oto mamy receptę na życie- cieszyć się nim, korzystając z jedzenia i picia oraz odpoczynku pod słońcem, które Bóg stworzył.

Podsumowując, przesłanie Księgi Koheleta może być z początku bardzo zdradliwe. Autor tego traktatu pokazuje bezsens życia, nietrwałości człowieka, jego nicości w porównaniu do nieśmiertelnej przyrody, która przetrwa wszystko. Jako jednostka, Kohelet nie jest w stanie pojąć tego, co go otacza, co kieruje życiem i jaki jest misterny plan Boga. Jednak, czemu daje wyraz na końcu utworu, przyjmuje świat takim, jakim jest, ciesząc się tym, co ma, zawierzając Bogu całe swoje życie. Wierzy on, iż Bóg wie co robi, a jego plan życia jest idealny z szerszej perspektywy, której człowiek nie jest w stanie pojąć. Warto wziąć sobie do serca to przesłanie Księgi Koheleta - ciesz się tym, co masz, rób co masz zrobić, realizuj marzenia, a na pewno się to nie zmarnuje.

Podobne wypracowania